26 june 2014

poetry

Istar
Istar

już tylko słychać

pali nałogowo, a obiecała rzucić
ubiera się w byle kiecki 
ust nie maluje, żadnej kreski 
żadnych cieni w kolorze

przez nią kobiety ścinają włosy
zakładają marynarki z kieszeniami
na kwiaty i drobne

będą dzwonić i błagać nie odchodź

już się tak nie śpieszy jak kiedyś,
owija w bawełnę, posyła uśmiech
każdego omija zapach gardeni
z ogordu obrazu

dokąd, nie pyta. idą, nie mówią.
może lepiej nie wiedzieć gdzie
kończą kobiety po wszystkim

alt art
26 june 2014 at 17:58

one fiołki sztuczne jednak..

report

Nesca
26 june 2014 at 19:13

naprawdę mi siedzisz w głowie jakoś Audrey Hepburn zobaczyłam w tym tekście, taki zamiar?

report

Istar
26 june 2014 at 21:12

dobrze zobaczyłaś :)*

report

Nesca
27 june 2014 at 14:26

Ty Audrey a ja w czerwonej sukience w tej samej chwili :) http://www.youtube.com/watch?v=2ffXybRRxvI

report

Wieśniak M
26 june 2014 at 21:40

W drugiej strofie dałbym: "zakładają marynarki do stokrotek w kieszonce"( butonierce?)- Buziaki Marzenko:))

report

Istar
26 june 2014 at 21:44

Wiesiu :* pozbyłam się, już mi wadziło od jakiegoś 3 czytania :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register