niewiele trzeba do szczęścia, jeżeli nie miało
się nic wystarczy okno z widokiem na niebo.
zaczyna się żyć od chwili, gdy to życie upływa.
pozbawia złudzeń, że wieczór jeszcze nie tak
blisko.
dlaczego nie możemy spotkać się o jednej
porze. błądzimy, jakby nie było miejsc.
ludzie starzeją się ze sobą, nie widać
po nich, że starość prowadzi do śmierci.
chcę ten uśmiech, kiedy ból każe krzyczeć,
a strach niepokoić. więc milczysz. i on mija.
zatrzymujesz tymi słowami
report
dziękuję
report
Marzenko, świetny:-)
report
ale się cieszę :)
report
ja też Marzenko, Twój wiersz zachęcił mnie do zalogowania się na Trumlu:-) chociaż na chwilkę ...:-) miłego Marzenko:-)
report
tym bardziej.... dziękuję :* dużo dziś zostawiłam na trumlu różności. komputer umiera, w każdej chwili grozi mu zawał, a gdzieś muszę to wszystko zapamiętać :) mogłabym ręcznie, w zeszycie, ale palce odmawiają posłuszeństwa. miłego wieczoru i dobranoc :*
report
dobranoc:-*
report
niewiele trzeba do szczęścia, jeżeli nie miało się nic,......
report
tak
report
Bardzo dobry szczególnie 2 strofa ;*:)
report