bywa, że ciało odmawia duchowi.
boję się bać a lekceważyć nie mogę.
wiele lat zmagań, teraz zbieram kamienie.
czy warto było, patrzę na dzieci - warto
patrzę w lustro, nieważne.
cichy dom wokoło próżni się odgłos ulicy.
taka noc za mną, i taki dzień przede mną,
boję się bać a lekceważyć nie mogę
bywa, że ciało odmawia duchowi. Żeszkurczeż. Ale z drugiej strony przecież mówi się na przykład : czy odmówiłeś pacierz? ciekawe, byłoby wtedy tak , jakby ciało mówiło do ducha, a duch do ciała, żeby ciało się nie bało. Pozdrawiam Istarka:)
report
i tak jest hoska, tak jest :) serdeczności :)
report
piszesz moje lustro, lustro moich myśli..
report
:)
report
"że czekałem na ciebie tak jak pusty dom / i przyszłaś mnie obejrzeć i we mnie zamieszkać. / Lub powiem to inaczej, że bolą mnie okna" - tak kończy się jeden z sonetów Pabla Nerudy. On wprawdzie był pisany jako wyznanie mężczyzny do kobiety, ale przecież jesteśmy gdzie indziej niż w koszarach czy na lekcji, więc sposoby włączania literatury w życie i sposoby połączeń między tekstami możemy wybierać sami. A po świecie cytowanego wiersza można, wg mnie, spokojnie porozglądać się również tak, jakby to świat był tam podmiotem i mówił do kobiety. Eros w końcu to zdecydowanie nie tylko romans i / lub miłość dwojga czy tam dwóch osób. Dlatego zostawię link do całości z tą właśnie myślą: świat próbuje porozmawiać z kobietą :) http://leavinghome.blog.onet.pl/2006/06/01/de-cien-sonetos-de-amor-lxv-pablo-neruda/
report
"że czekałem na ciebie tak jak pusty dom / i przyszłaś mnie obejrzeć i we mnie zamieszkać. / Lub powiem to inaczej, że bolą mnie okna" - nie mogę przestać powtarzać tego w myślach. wczoraj usłyszałam, że trzeba mnie dobrze wydać. przestraszyłam się, że takie wiersze, przestaną mnie dotyczyć (dotykać) - nie chcę. dziękuję iss, że wracasz.
report
:)
report
stan, który mnie nie odstępuje- moja towarzyszka:(
report
kamienne żniwa / ile jest znieść w stanie / jeszcze ludzka niwa? //
report