24 may 2014

poetry

Istar
Istar

przyśnij się

teraz kiedy jest tak i tak, chciałabym żeby i tobie
było lepiej. mogłabyś przypłynąć zamiast śnić
że latasz. ciągle ten strach i strach. czego się boisz.
wszystko to wina człowieka. czyż to nie on sprowadził
cię, dał dom i zasłonił okna, żeby nie wpadało światło.
a kiedy wyjechał zostawił ci kota. dlatego jesteś spokojna.
zwierzęta przywiązują się do miejsc, nie ludzi. 

a u mnie, wszystko do góry nogami. czuję, jakbym
znów miała dziesięć lat i wisiała na trzepaku głową
w dół. matka krzyczy - zejdź bo spadniesz, a mi tak
dobrze z jej troską i moją wyobraźnią. chciałabym,
żebyś była tam ze mną.

alt art
24 may 2014 at 10:43

tyle pokoleń wisisz na trzepaku..

report

jeśli tylko
24 may 2014 at 13:17

alt!

report

alt art
24 may 2014 at 13:28

sum..

report

issa
24 may 2014 at 11:48

Hm. No to misie tu-teraz, jakoś od razu, przyśnił dawny wiersz siseya w rozmowie z Twoim. Chociaż wieki go nie czytałam. O, ten: http://truml.com/profiles/77935/poetry/81265

report

supełek.z.mgnień
24 may 2014 at 12:21

Bardzo. (Z całym początkiem smutku i jego końcem - niewidzialną obecnością).

report

zuzanna809
24 may 2014 at 13:11

...dzień dobry...ISTAR...:)))))))))

report

Nevly
24 may 2014 at 13:14

amnietam się nic wcale nie śni... ac zwłaszcza sis... po prostu wiersz jest super... ;taki obecny-nieobecny... .)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register