|
| Istar |
|
ALL WORKS
Poetry (426) Prose (10) Diary (159) Graphics (3)
Postcards (17) About me Friends (84) | |
teraz kiedy jest tak i tak, chciałabym żeby i tobie
było lepiej. mogłabyś przypłynąć zamiast śnić
że latasz. ciągle ten strach i strach. czego się boisz.
wszystko to wina człowieka. czyż to nie on sprowadził
cię, dał dom i zasłonił okna, żeby nie wpadało światło.
a kiedy wyjechał zostawił ci kota. dlatego jesteś spokojna.
zwierzęta przywiązują się do miejsc, nie ludzi.
a u mnie, wszystko do góry nogami. czuję, jakbym
znów miała dziesięć lat i wisiała na trzepaku głową
w dół. matka krzyczy - zejdź bo spadniesz, a mi tak
dobrze z jej troską i moją wyobraźnią. chciałabym,
żebyś była tam ze mną.
tyle pokoleń wisisz na trzepaku..
report
alt!
report
sum..
report
Hm. No to misie tu-teraz, jakoś od razu, przyśnił dawny wiersz siseya w rozmowie z Twoim. Chociaż wieki go nie czytałam. O, ten: http://truml.com/profiles/77935/poetry/81265
report
Bardzo. (Z całym początkiem smutku i jego końcem - niewidzialną obecnością).
report
...dzień dobry...ISTAR...:)))))))))
report
amnietam się nic wcale nie śni... ac zwłaszcza sis... po prostu wiersz jest super... ;taki obecny-nieobecny... .)
report