Przeminęły żałoby,
można się uśmiechać.
Przysiąść obok czerwonej sukienki, która tam,
na brzegu łóżka rzucona niedbale czeka.
Ćma jest tylką ćmą. Do światła
przyciąga ją ta sama historia.
Zostań ze mną. Kiedy jesteś
łatwiej mi kochać.
Przeminęły żałoby,
można się uśmiechać.
Przysiąść obok czerwonej sukienki, która tam,
na brzegu łóżka rzucona niedbale czeka.
Ćma jest tylką ćmą. Do światła
przyciąga ją ta sama historia.
Zostań ze mną. Kiedy jesteś
łatwiej mi kochać.
ten nastrój.. *)
report
A zupełnie nienastrojony...
report
ładne.
report
Dziękuję
report
jeszcze będzie przepięknie jak to śpiewa Tilt. pozdrawiam :)
report
Jeszcze będzie :)
report
znam wiele kobiet, w których mógłbym się zakochać, nie dlatego że są piękne z powodu miłości, o którą ktoś się jeszcze upomni, i o czerwoną sukienkę, z którą dobrze mi kiedy leży obok, rzucona niedbale przez pośpiech..
report
Czerwona sukienka będzie się jeszcze długo pojawiać, niedbale rzucona..
report
do zawsze..
report
Tak.
report
:*
report
witaj Istar, wiersz jak zawsze u Ciebie, koronkowy, wyjątkowy; mała literówka : "przysiąść" ; pozdrawiam najcieplej
report
milenka, dziękuję :*
report