szelest jak za pierwszym razem. głębiej czuję
odchodzące lato. morze, które i tym razem
okazało się zbyt daleko, żeby mogło udać się
dostrzec w samotności odrobinę szczęścia.
kolejny październik nie ma dla mnie dobrych wieści.
przychodzą tylko białe kartki w kopertach. niebieskich
jak lustra odwrócone do nieba. mogę przeglądać się
godzinami. i czekać. z tak daleka nie można wrócić
na jedną porę roku. kocha się poza czasem.
trzeba się uzbroić w te październiki, przewietrzyf kilka listopadów dać opaść grudniom wzbić się o kilka wiosen...
report
Kurczę, dałam punkt innemu wierszowi niż myślałam, że daję. I, zatem, tak z powstających na żywo kronik dawania :p, dałabym sobie rękę uciąć, że tu był inny tekst. Gdzie go mogę znaleźć? Był przejmująco uważny.
report
O kursie był. Czy misie jedynie śniło, że był?
report
punktu nie zwrócę, ale tekst tak
report
thx
report
najkrótszy Twój komentarz jaki dostałam :) :(
report
:)
report
do puenty dodał bym , że i pomimo ;))
report
to byłoby gadulstwo:)
report
"kocha się poza czasem"........
report