Istar
ALL WORKS Poetry (426) Prose (10) Diary (159) Graphics (3) Postcards (17)
About me Friends (84)

12 july 2021

poetry

Istar
Istar

...

Ostatni wiersz chłonie wilgoć. Postarza.
Nie ma dźwięków, zapachu. Nie ma.
Wyobraża się i ucieleśnia. Dotyka.
Jest w nim chwila obłędu. Poniewiera.
Z odkryć smakuje jak coś pierwszego.

Mijam dom, pusty tramwaj,
w parku zatrzymuje mnie tęsknota.
Węszę jak pies za człowiekiem,
jak dziewczynka za zapałkami.
Łamie mnie ta cisza.
Czy można tak wybrzmieć
rozbić i nikogo nie skaleczyć.
Już jesień. Zawsze była.

jeśli tylko
12 july 2021 at 22:33

z drugiej usunęłabym powtórzenie "nie ma", choć pewnie umieściłaś je tam celowo,. załamuje rytm kroków wiersza.. a jeszce tyle do końca..

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register