25 stycznia 2018
od siedmiu boleści
dźgam papier widłami
z finezją czołgu usiłującego wypielić
wiosenną rabatkę
pif-paf i jest wiersz
słowa układam
w seksowne figury
lecz one w końcu zawsze mówią to samo
a gu a gu
i wtedy obrażony
wracam do patroszenia ryb
z wielkim pożytkiem dla siebie i świata
mniam mniam
poezję widuję wyłącznie od tyłu
gdy merda
tym swoim bezczelnym ogonem
a fuj!
28 lutego 2026
violetta
28 lutego 2026
Yaro
28 lutego 2026
wiesiek
28 lutego 2026
dobrosław77
28 lutego 2026
Robert Hiena
28 lutego 2026
Robert Hiena
27 lutego 2026
violetta
27 lutego 2026
wiesiek
27 lutego 2026
wiesiek
27 lutego 2026
Yaro