|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (421) Proza (18) Dziennik (101) Fotografia (127)
Pocztówka poetycka (3) O autorze Znajomi (18) | |
powiesił się
na wymyślonej gałęzi
i dynda sobie mentalnie
podziwiając widoki
które łaszą się do jego roztańczonych stóp
w gardło wgryzają się słowa
zbiegłe ze słownika wyrazów niepokornych
miłość ojczyzna tęsknota herbata ból
i nagle ziemniak
nagi jak święty turecki
a przecież to te w mundurkach
i wyłącznie te z masłem
określają wyznawaną przez niego religię
ktoś bawi się światłem
jest zbyt jaskrawo
wisząc już tylko na włosku wie
że gdy spadnie
kropki będą mieć twarze
własne zdanie na każdy temat
przecinki rozmach być może sens
donośny głos wykrzykniki
a terapeutę natrętne pytania
odpowiedzi
jak zwykle bez zmian
i bez znaczenia
pijesz do moich dwóch kropek..
zgłoś
piję przeważnie do lustra...
zgłoś
to żadna sprzeczność..
zgłoś
a jednak...
zgłoś
można wykręcić..
zgłoś
tylko to, co wkręcone...
zgłoś
jeżeli kto wolny od wirowania, niech pierwszy ciepnie protonem..
zgłoś
Ty to miałeś na te święta.. ;)
zgłoś
nie wiem, czy wypowiedzieć się w swoim, czy peela imieniu...;))
zgłoś
bardzo mi się podoba ta plastyczność opisu, ale czy nie będzie bardziej poprawnie składniowo, jak napiszesz: terapeuci, albo terapeuta ? (zachowując ciąg przyczynowo-skutkowy: kropki, przecinki, głos, terapeuta)
zgłoś
dzięki! :)) składniowo nie byłoby bardziej poprawnie, ponieważ tutaj to pytania mają terapeutę, a nie terapeuta pytania ;) pozdrawiam!
zgłoś
ów nagi ziemniak/ prawdę odsłania/ znasz odpowiedzi/ lecz nie pytania//;)
zgłoś