23 stycznia 2020
poezja
epilog
krzyk zerwał się z ust i szeptem opadł na usta
kiedyś nie bałam się krzyczeć..
zgłoś
to był smak..
toż smakuję do tych pór..
Czy tutaj krzyk się knebluje?/ kiedy on w prawie przecież/ może już kaganiec czuje?/ szeptu nie słychać w świecie...
Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się
kiedyś nie bałam się krzyczeć..
zgłoś
to był smak..
zgłoś
toż smakuję do tych pór..
zgłoś
Czy tutaj krzyk się knebluje?/ kiedy on w prawie przecież/ może już kaganiec czuje?/ szeptu nie słychać w świecie...
zgłoś