8 stycznia 2020

poezja

smokjerzy
smokjerzy

nawóz (pod wiersz)

przybijany do życia
kolejnym oddechem
wydalam z siebie 
nie do końca
strawione sekundy
 

alt art
8 stycznia 2020 o 10:01

trawienie bezresztkowe to jeden z największych mitów, którym operują poeci..

zgłoś

smokjerzy
8 stycznia 2020 o 10:43

poeci żyją z mitów, gorzej, gdy lekarze...

zgłoś

alt art
8 stycznia 2020 o 11:01

najbardziej wypasieni żyją z tantiem..

zgłoś

smokjerzy
8 stycznia 2020 o 11:20

a ci co nie żyją, z niczego już nie żyją...

zgłoś

alt art
8 stycznia 2020 o 11:28

nie wierzę w nieżyt po życiu..

zgłoś

smokjerzy
8 stycznia 2020 o 11:34

nie doczekasz w takim razie cudu...

zgłoś

alt art
8 stycznia 2020 o 11:40

nie czekam, wychodzę mu naprzeciw..

zgłoś

smokjerzy
8 stycznia 2020 o 11:55

takie wychodzenie to przecie jest akt wiary...

zgłoś

alt art
8 stycznia 2020 o 12:00

cytując klasyka: współczesny bałwan ma wiele wspólnego z aktami..

zgłoś

smokjerzy
8 stycznia 2020 o 12:13

z tej skarbnicy to ja bym nie czerpał...

zgłoś

alt art
8 stycznia 2020 o 12:17

każdy ma swoich bohaterów i swoje autorytety..

zgłoś

smokjerzy
8 stycznia 2020 o 12:23

ależ...:))

zgłoś

jeśli tylko
8 stycznia 2020 o 12:21

bywają sekundy nawet nie oblizane..

zgłoś

smokjerzy
8 stycznia 2020 o 12:24

to czas przyszły...;)

zgłoś

ApisTaur
11 stycznia 2020 o 22:19

czas ma nieco gorzki smak / czy wydalasz "tik" czy "tak"//;)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się