26 kwietnia 2020

poezja

smokjerzy
smokjerzy

niekonieczność

to jak 
puścić z dymem 
stary las
w którym posadziłem
każde drzewo
aleksander wahał się przez chwilę
potem 
wrzucił do kominka
zabazgrany 
poplamiony zeszyt
kartki pochłaniała czerń
słowa próbowały się wydostać
(milcząc)
z dawna wydrążoną ścieżką
spłynął spodziewany żal
ogień żarł i żarł
 
aż zdechł
 

jeśli tylko
26 kwietnia 2020 o 10:24

i tak się kończą pożary rzymów.. kurzem i kaszlem..

zgłoś

smokjerzy
26 kwietnia 2020 o 10:39

ten koniec nie był aż tak spektakularny..

zgłoś

jeśli tylko
26 kwietnia 2020 o 10:44

choć czy od aleksandra tak daleko do zorby?..

zgłoś

smokjerzy
26 kwietnia 2020 o 11:02

rzut kamieniem...;))

zgłoś

jeśli tylko
26 kwietnia 2020 o 11:43

może lepiej - o rzut dobrą książką.. ;))

zgłoś

smokjerzy
26 kwietnia 2020 o 11:56

to zależy kto rzuca i w kogo...;))

zgłoś

jeśli tylko
26 kwietnia 2020 o 12:00

prawdziwy pojedynek zawiera odliczanie.. ;)

zgłoś

smokjerzy
26 kwietnia 2020 o 12:12

zapewne po to, żeby w trakcie (odliczania) zdążyć przeczytać instrukcję obsługi pojedynku (czyli dobrą książkę)...;))

zgłoś

jeśli tylko
26 kwietnia 2020 o 12:16

zrobić Ci kawkę do lektury?.. ;)

zgłoś

smokjerzy
26 kwietnia 2020 o 12:47

z mleckiem, bez cukra i zeby nie pazyła w jenzycek...:))

zgłoś

jeśli tylko
26 kwietnia 2020 o 13:00

o, taką i ja lubię.. :0

zgłoś

Jaga
26 kwietnia 2020 o 11:13

Niekonieczność ciała palenia :))

zgłoś

smokjerzy
26 kwietnia 2020 o 11:58

nie ma w tym absolutnie żadnej konieczności...:))

zgłoś

ApisTaur
26 kwietnia 2020 o 13:12

nie tylko zeszyty po sobie palimy/ kiedy przyjdzie pisać nam ostatnią strofę/ chociaż tacy różni to z tej samej gliny/ z czasem kiedyś wszyscy staniemy się prochem//:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się