|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (425) Proza (18) Dziennik (101) Fotografia (127)
Pocztówka poetycka (3) O autorze Znajomi (18) | |
nad mgłami widmo
wiszące i nieruchome
tak musi wyglądać utopiony w mleku kot
srebrna drabina bez początku i końca
dzieli złudzenie na lustra
gdzieś we mnie
zwinięta w kłębek cyfra samotności
warczy przez sen w kilku swojskich językach
szukam pulsu w nadgarstku
jest
Więc żyjesz, a kot rozprawi się z mlekiem i widmo się rozproszy :))
zgłoś
i znów - optymistka! :))
zgłoś
kot Mlekożera ;)
zgłoś
Smoku, w pesymizm to ja już brnęłam za bardzo, więc teraz czas nurzać się w optymizmie :))
zgłoś
optymizm też bywa zabójczy :))
zgłoś
Ale o ileż przyjemniej umiera się z uśmiechem na ustach :))
zgłoś
jeszcze nie sprawdziłem...:))
zgłoś
Ja prawie...:))
zgłoś
to nie cyfra samotności lecz kopnięta ósemka czyli lemniskata..
zgłoś
aż tyle to ja w sobie nie mieszczę...
zgłoś
a od czegóż kompresja stratna..
zgłoś
stosując tak podejrzane technologie można uszkodzić duszę; a na to renty nie dają...
zgłoś
może i dobrze, że jeszcze pracuję..
zgłoś
ja tyż...:))
zgłoś
Kot już żywy mgłę rozproszy / imPuls da nie samotności/ gdy z psem się 'zakokokszy'/ zgodnie smutku zjedzą ości/ Świat zamruczy i zaszczeka/ by utulić wnet człowieka :))
zgłoś
Dodam tylko, że po wschodzie/ na bezprawiu tej 'krynicy'/ 'ludź przetrwa i w narodzie/ choć wykąpie się w miednicy ;)
zgłoś
rym Twój głębszy jest od studni - uczcie się nudziarze nudni :))
zgłoś