|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (426) Proza (18) Dziennik (101) Fotografia (127)
Pocztówka poetycka (3) O autorze Znajomi (18) | |
aż trudno
udźwignąć powieki
tak gęsta ta szarość
z sufitu leje się żal kąty i ściany
szepczą w obcych językach
więc tylko skargę okna
potrafię zrozumieć
krople liter na szybie łączą się
w skazujący wyrok dla słów
nie czytać
spać
ucieczka od zapachów..
zgłoś
cóżeś tam wywąchał, Alcie...
zgłoś
przez zapchany nos tylko piżmo, paczulę, bergamotkę, cedr, no i drzewo sandałów..
zgłoś
czym se nos zapychasz, że aż tyle czujesz...
zgłoś
samo się; w styczniu już pyli leszczyna i czają się olchy..
zgłoś
dobrze, jak można zasnąć..
zgłoś
ano...
zgłoś
melancholia...
zgłoś
czasem dopada i trzimie ( jak czasem mawia Alt )...:))
zgłoś
no bo jak trzimie, to jak mam mawiać..
zgłoś
jak trzimie, to właśnie tak trzimaj...
zgłoś
mówi siem trzim..
zgłoś
dopiero siem uczem...
zgłoś
też młody jestem, to rozumiem..
zgłoś
Tak.
zgłoś
dzięki za tak - z dużej litery i z kropką! :))
zgłoś
też mnie to zachwyciło..
zgłoś
no to jest zachwytów dwóch...
zgłoś