|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (421) Proza (18) Dziennik (101) Fotografia (127)
Pocztówka poetycka (3) O autorze Znajomi (18) | |
siermiężny lot dłoni
w kierunku
wyszczerbionej filiżanki
skrępowany żyłami stwór z wolą
już niezależną od źródła
nieruchomieje
dając się schwytać na moment
mdłej lawie światła
i wątpliwościom czy aby na pewno
ta podróż ma sens
i czy powrót
wciąż będzie możliwy
i w niepamięci niemożliwe jest możliwe.
zgłoś
muszę to przemyśleć...;))
zgłoś
czy powrót ma sens..
zgłoś
to zależy od determinacji...
zgłoś
bdb..
zgłoś
dzięki :)
zgłoś
Refleksyjne mini, podoba się
zgłoś
dziękuję i pozdrawiam :)
zgłoś
Powrót by odsuwać w czasie/ cugle trzymać w drżącej dłoni/ żyć i żyć dopóki da się/ nim utonie w jaźni toni....
zgłoś
i ja bym se rymnął, ale nic mądrego nie przychodzi mi do głowy - dziękuję więc tylko i pozdrawiam! :))
zgłoś
na szczęście, rymowanie, nie zawsze mam na stanie :))
zgłoś
Smutne, acz prawdziwe. Udany wiersz!
zgłoś
dzięki i pozdrawiam! :)
zgłoś
lecz zanim na martwych powiekach / spoczną monety przewoźnika/ to człowiek zawsze będzie czekał/ na kawę i porcję sernika//;)
zgłoś
o tak, pachnąca kawa i sernik/ do końca pozostanę im wierny ;))
zgłoś