10 stycznia 2020
poezja
początek
słowo płochliwe jak oryks szeptem wykradam się z milczenia
na czym to myśmy wczoraj skończyli..
zgłoś
no chiba na tym, że Ci nos leszczyną i olchą zatkło...
przecie o tym wymownie milczałem..
tera mi zatkło - ucha...
nie konsumowałem, bo nie przepadam za zupami rybnymi..
musi nie próbowałeś nigdy ucha od śledzia...
no nie, ale młody jestem; jeszcze wszystko z przodu..
no, no, to rzeczywiście młodzian z Ciebie - mię tam przeważnie wszystko wisi...
abnegacja miała kiedyś inne znaczenie niż obecnie..
jestem bardziej z kiedyś niż obecnie...
poznałem po poprzednim wpisie..
nie przykładałbym szczególnej wagi...
masa spoczynkowa w fizyce relatywistycznej nie zależy od układu odniesienia..
gdy wyjść poza powolność, prawa mechaniki klasycznej przestają obowiązywać...
jeżeli chodzi o rzeczoną wolność, tom agnostyk..
pozbawiasz siem więc możliwości krzyknięcia kiedyś oczyszczającego a nie mówiłem...
no bo ja mówię skromniej, że byłem blisko..
fakt, ujmujesz skromnością...
tylko to, czego nie potrafię dłonią..
skromność jest bardziej chwytliwa od dłoni...
ale to można ćwiczyć; na przykład edukacyjny gryzak z grzechotką za niecałe dwadzieścia trzy złote..
widzę, żeś biegły w temacie, więc może polecisz coś z przeceny...
korzystam wyłącznie z jednego rodzaju promocji: pierwsza za grosz, a druga w pakiecie..
aż tak to nie, za taką taniochę mogłaby siem obrazić moja szczęka...
nie pozwalam sobie na kompromisy..
oryks płochliwy?.. tylko do granic..
no cóż, nic nie jest bez końca, nawet płochliwość...;)
Lubię tak pojemne miniaturowanie.
im mniej słów, tym mniej roboty...;)) dzięki!
słowo trzeba hołubić, lekkie ucieka, ciężkie, kamieniem wraca...
słowa to myśli lekko drżące cienie/ lecz któż ich słucha dziś ze zrozumieniem?//:)
Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się
na czym to myśmy wczoraj skończyli..
zgłoś
no chiba na tym, że Ci nos leszczyną i olchą zatkło...
zgłoś
przecie o tym wymownie milczałem..
zgłoś
tera mi zatkło - ucha...
zgłoś
nie konsumowałem, bo nie przepadam za zupami rybnymi..
zgłoś
musi nie próbowałeś nigdy ucha od śledzia...
zgłoś
no nie, ale młody jestem; jeszcze wszystko z przodu..
zgłoś
no, no, to rzeczywiście młodzian z Ciebie - mię tam przeważnie wszystko wisi...
zgłoś
abnegacja miała kiedyś inne znaczenie niż obecnie..
zgłoś
jestem bardziej z kiedyś niż obecnie...
zgłoś
poznałem po poprzednim wpisie..
zgłoś
nie przykładałbym szczególnej wagi...
zgłoś
masa spoczynkowa w fizyce relatywistycznej nie zależy od układu odniesienia..
zgłoś
gdy wyjść poza powolność, prawa mechaniki klasycznej przestają obowiązywać...
zgłoś
jeżeli chodzi o rzeczoną wolność, tom agnostyk..
zgłoś
pozbawiasz siem więc możliwości krzyknięcia kiedyś oczyszczającego a nie mówiłem...
zgłoś
no bo ja mówię skromniej, że byłem blisko..
zgłoś
fakt, ujmujesz skromnością...
zgłoś
tylko to, czego nie potrafię dłonią..
zgłoś
skromność jest bardziej chwytliwa od dłoni...
zgłoś
ale to można ćwiczyć; na przykład edukacyjny gryzak z grzechotką za niecałe dwadzieścia trzy złote..
zgłoś
widzę, żeś biegły w temacie, więc może polecisz coś z przeceny...
zgłoś
korzystam wyłącznie z jednego rodzaju promocji: pierwsza za grosz, a druga w pakiecie..
zgłoś
aż tak to nie, za taką taniochę mogłaby siem obrazić moja szczęka...
zgłoś
nie pozwalam sobie na kompromisy..
zgłoś
oryks płochliwy?.. tylko do granic..
zgłoś
no cóż, nic nie jest bez końca, nawet płochliwość...;)
zgłoś
Lubię tak pojemne miniaturowanie.
zgłoś
im mniej słów, tym mniej roboty...;)) dzięki!
zgłoś
słowo trzeba hołubić, lekkie ucieka, ciężkie, kamieniem wraca...
zgłoś
słowa to myśli lekko drżące cienie/ lecz któż ich słucha dziś ze zrozumieniem?//:)
zgłoś