6 stycznia 2026
Pisze się...
Śnieg odpoczywa. Nie pada,
po prostu leży i trochę świeci.
Głowa mojego cienia trzyma się
z dala od mojej głowy.
Słońce tak nisko upadło. Za chwilę
stoczy się na samo dno. Wtedy
jedna z głów zniknie. W drugiej
zrobi się ciemno. Lub nie.
W zależności od tego,
co się pomyśli – jeśli się w ogóle
pomyśli.
9 marca 2026
sam53
9 marca 2026
wiesiek
8 marca 2026
violetta
8 marca 2026
ais
7 marca 2026
jeśli tylko
7 marca 2026
violetta
7 marca 2026
dobrosław77
6 marca 2026
sam53
6 marca 2026
sam53
5 marca 2026
Kreton