|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (422) Proza (18) Dziennik (101) Fotografia (127)
Pocztówka poetycka (3) O autorze Znajomi (18) | |
Śnieg odpoczywa. Nie pada,
po prostu leży i trochę świeci.
Głowa mojego cienia trzyma się
z dala od mojej głowy.
Słońce tak nisko upadło. Za chwilę
stoczy się na samo dno. Wtedy
jedna z głów zniknie. W drugiej
zrobi się ciemno. Lub nie.
W zależności od tego,
co się pomyśli – jeśli się w ogóle
pomyśli.
A kto skleja te sreberka...?
zgłoś
pytek...;)
zgłoś
Gdy głowa cień swój w myśli pokocha/ w osobie już nie stanie się płocha :))
zgłoś