|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (423) Proza (18) Dziennik (101) Fotografia (127)
Pocztówka poetycka (3) O autorze Znajomi (18) | |
nieruchoma jak on
gdy próbował okłamać ból
teraz rozsypuje się na tysiąc
mięsożernych sekund
ktoś podpalił świt
wrzeszcząc płoną liście
okno widzi wszystko
w obrębie zaognionych ran
po ważniejszej stronie szyby
wątły oddech wymarzył sobie
papierowe skrzydła
i myśląc że leci
spada
uwikłany w pęta logiki, kiedy nie być, to stan immanentny prawdzie..
zgłoś
między być a nie być płynna granica ignorancji, gdzie rodzą się religie i inne nieporozumienia...
zgłoś
nieporozumienia się zdarzają, ale w bólach rodzą się już porozumienia..
zgłoś
przywyknąć do nieprzywykalnego..
zgłoś
siem nie da...:))
zgłoś
jesienne dreszcze
zgłoś
to dopiero faza wstępna...:))
zgłoś