|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (425) Proza (18) Dziennik (101) Fotografia (127)
Pocztówka poetycka (3) O autorze Znajomi (18) | |
tuż
przed końcem
nie wiem
(końcem czego)
nasuwa się
nic
nie oglądając
na nic
bezczelnie i prowokacyjnie wobec całej reszty
która udaje że jej nie ma
choć jest
sądząc z objętości całkiem całkiem
a nawet natrętnie jest
tylko trudno dopasować słowo
na smutną myśl przychodzi
gówno
głodne gówno
żżerające samo siebie
zmieniające siebie w siebie
i mnie we mnie
co nie byłoby aż takie złe
gdyby koniec nie wdepnął w historię
bez początku
amen
ten amen to jakiś falstart..
zgłoś
a siem jakoś tak wymskło; gdy dosiadasz szalonego konia, nigdy nie wiadomo gdzie upadniesz, liczy siem radość z jechania...
zgłoś
jakbym oglądał reklamę oldspajsa..
zgłoś
cóś na ten kształt, tyla że produkt nie tak pachnący...
zgłoś
utrata węchu może być oznaką zarażenia koronawirusem, ale nie przesądzam..
zgłoś
bez speed testu nic nie jest przesądzone...
zgłoś
przesądza osobiście naczelnik bez żadnego trybu..
zgłoś
naczelnik jest tylko chwilą...
zgłoś
a to o naczelniku goethe był mówił: chwilo, trwaj, jesteś piękna..
zgłoś
chiba jakiego innego miał na myśli, uwierzę natomiast w niecierpliwość wrót wieczności...
zgłoś
to mi raczej zalatuje niczem, a co do innego, to przecie pozwana uroda wskazuje jednak na naczelnika..
zgłoś
tańczmy.. jak titaniki..
zgłoś
tylko do jakiej melodii...
zgłoś