w porywach deszczu
okrutnie mało słońc
szukam popiołów które wskrzeszają
wątpliwości pojawią się dopiero jutro
trwać czy nie trwać
nikt nie zna odpowiedzi nie rozumiem
utrzymuję się na powierzchni
tylko dzięki wyporowi
na końcu znaków zapytania
nie mogę spać w sumie pogubiny
odbywam się tak po prostu
nie wiem czy jeszcze potrafię
zawodzę
na całej linii przepoczwarzanania
burza zmysłów
a gdyby tak sięgnąć dalej
po ciebie
bez zobowiązań
tylko po to by znów powiedzieć
miłość
burze mają to do siebie
że wskrzeszają martwe dusze
błyskawice... piorun by to
huk jest taki wszechobecny
ukryty pod drzewem szukam
schronienia w skrzydłach ptaków
mając za i przeciw kiedy wyciągasz rękę
sam nie wiem
żyję czy może już albo jeszcze
nie
być albo nie być o to jest pytanie - to bym wzięła kursywą. w czasie burzy nie wchodź pod drzewo :)
zgłoś
tiaaa...:_)))))))))))))))))))))))
zgłoś
boje sie burzy :) I za Blue Eye...nie pod drzewo :)
zgłoś
'być albo nie być oto* jest pytanie! przeciez to plagiat Arti:P
zgłoś
masz rację... pasowało mi do kontekstu, więc napisałem to zdanie... wziąłem w cudzysłów...pozdr. :)))
zgłoś
schrzaniles cytat, popraw go jesli ci koniecznie jest potrzebny, chociaz wolalabym zebys obmyslil cos swojego :)
zgłoś
lubię chrzan, ale okk... obmyślam szelko...:))) pozdr.
zgłoś
no prosze jak szybko sobie poradziles:) ja tez lubie ale tarty:)
zgłoś
:)))
zgłoś
szukasz wskrzeszenia przez piorun? Oj, głód adrenalinki ;)
zgłoś
pst: druga linijka od końca w pierwszej zwrotce "pogubiony" zjadło o, ale za to wyrzuciłabym "w sumie" :)
zgłoś
oki...:))) pssst...
zgłoś
pierwsza strofa jak dla mnie naj :)
zgłoś