17 stycznia 2014
Hydrologia ciała
drobisz palcami
kroki do ust
na głębokość źrenic
powieka w powiekę
przenika
nie ma już dwojga
jest jedno
oddycha
ciało
pręży się
rozpływa
od czoła po stopy
splątane w pościeli
bez kręgosłupa
giętkie i miękkie
odparowuje
dusza
zawisa
i czeka gorąca
w rogu pokoju
przyczajona
zerka nieśmiało
znika
rodzi się na nowo
ciało
drobiąc palcami
kroczy do ust
14 maja 2025
wiesiek
14 maja 2025
Toya
14 maja 2025
Bezka
14 maja 2025
Misiek
13 maja 2025
marka
13 maja 2025
marka
13 maja 2025
marka
13 maja 2025
marka
13 maja 2025
marka
13 maja 2025
wiesiek