12 kwietnia 2014
zawsze coś by nic było czymś
wynajdujesz usprawiedliwienia
że migrena
że dzień ja co dzień
szary i ponury
że niskie ciśnienie
zbyt szybko wzrasta do góry
że pani ze spożywczego
miała złe zamiary
a na przejściu dla pieszych
chodzą bez kultury
że jesteś śpiąca
zmęczona
nie do kochania
ogólnie bryndza
i do tego
te moje wyrachowania
a ja przecież
chciałem się tylko przytulić
zwyczajnie
mieć ciebie przy sobie
tak bardzo naturalnie
poszeptać do ucha
kradnąc zapach włosom
dotknąć ramion
i zasnąć
dobranoc
usłyszałem
ściany nie są głuche
telefon
glosy
budzik nad ranem...
...ranem
dzień jak codzień
zasypia
i się budzi
w naszym
konkordacie
28 lutego 2026
dobrosław77
28 lutego 2026
Robert Hiena
28 lutego 2026
Robert Hiena
27 lutego 2026
violetta
27 lutego 2026
wiesiek
27 lutego 2026
wiesiek
27 lutego 2026
Yaro
26 lutego 2026
Jaga
25 lutego 2026
wiesiek
25 lutego 2026
smokjerzy