8 kwietnia 2014
Byt
jestem ziarnem leżącym na skale
wyziębłym
wciśniętym w szczelinę
małym pyłkiem porzuconym przez wiatr
zastygłym przy modlitwie
czekam na deszcz co daje życie
w zamian za śmierć
i patrzę na niebo czy aby bóg
mógł ten jeden raz wyciągnąć rękę
a gdyby przypadkiem
zdarzył się cud
i wyrósłbym w postaci kwiatka
co oczy wabi a palcom wybacza
że zerwawszy na sercu ułożony
dojdę
do właściwego domu
a potem będą mnie kochać
choćby przypadkiem
te kilka dni
kiedy w wazonie umrę
to dla mnie wystarczy
żebym znów
mógł żyć
powtórnie
11 kwietnia 2026
dobrosław77
11 kwietnia 2026
Weronika
11 kwietnia 2026
Anthony DiMichele
11 kwietnia 2026
Anthony DiMichele
11 kwietnia 2026
Anthony DiMichele
11 kwietnia 2026
Anthony DiMichele
10 kwietnia 2026
sam53
10 kwietnia 2026
violetta
10 kwietnia 2026
wiesiek
10 kwietnia 2026
Jaga