Poetry

ks_hp
PROFILE About me Friends (5) Books (1) Poetry (70)



16 april 2016

okopcenie

Samogrająca cisza trzeszczy pomiędzy
minorami a majorami lata, wysokie
dźwięki płowieją. Dziewczynko, czemu
jesteś taka głośna pod zlodowaciałym
spojrzeniem? Nawet skrzypce traw
wydały ostatnie westchnienie.

W takiej głuszy jaśmin pączkuje
na wypalonej ziemi, a blade czaszki
zalążków błyszczą niczym zroszone
jagody - choć zbyt wcześnie, aby
moknąć od utraconych nocy. Samonośna
cisza nie potrzebuje słuchaczy,

by przetrwać. Dziewczynko, niesiesz
bandaże do podtrzymywania drzew. I tak
upadną; gwałtowne kichnięcie pobudzi
zwiewność złota i błękitu. Odzieją cię
i znowu będziemy krzyczeć,
w krwiożerczym biegu po ukojenie.
 
 
 
_______________________
cykl: miejsca, w których nie bywam


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 2 | rating: 0/8 | report | add to favorite

Comments:

alt art,  

jak samonośna cisza nie potrzebuje słuchaczy, tak aktor widza; szatniarz za cały teatr..

report |

obiekcja,  

//Samogrająca cisza trzeszczy pomiędzy //w takiej głuszy jaśmin pączkuje by przetrwać//i znowu będziemy krzyczeć// ;)

report |




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register