9 stycznia 2013
szpalto
Julia pośród żylastych ulic - Petersburg, wrzody na żołądku
miasta. Metro jak przewód pokarmowy. Przerost liczb, działania
pod kreską. Zerość wpisuje ją w okrąg. Drze ziemię na strzępy
jutrzejszych gazet; łyse nagłówki niemowląt wpatrzone
bądź nie. Za kolejnym akapitem
jest dom, coraz dalej. Rośnie tam śliwa, puchnie każdego
dnia - była przy rodzących się wojnach, zakończeniach rzek.
Julia związana bielmem. Drzewu, czekającemu na ścięcie, mówi
Najdroższy.
Teraz pisze listy z ukochanego.
___________________
cykl: syberiada
9 marca 2026
sam53
9 marca 2026
wiesiek
8 marca 2026
violetta
8 marca 2026
ais
7 marca 2026
jeśli tylko
7 marca 2026
violetta
7 marca 2026
dobrosław77
6 marca 2026
sam53
6 marca 2026
sam53
5 marca 2026
Kreton