23 lutego 2020

poezja

ks_hp
ks_hp

układ foniczny

Dziś widać tarczę na bakelicie,
nigdy nie widać cyfr. Wykręcam
głowę – nieme przewodzenie,
elektryczny chłód zaciska się
jak kabel. Tarcza brzmi obco,
tak bardzo znajomo.


Co dzień wkładam palce
w kratery, dotykam śliskich
planet: z orbity na orbitę,
grawitacja prędko ściąga
ze mnie ubrania. Nie sięgnę,
wiem, że nie dotrę –


wykreśliliśmy Plutona.


_____________________
cykl: skup rzeczy niepotrzebnych

alt art
24 lutego 2020 o 10:02

świat ewidentnie ponosi skutki nieodpowiedzialnego wyrzucenia pluto z układu słonecznego..

zgłoś

ks_hp
1 marca 2020 o 15:01

świat ponosi, a wszechświat nie wie...

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się