Koryta wysuszone. Kanały, źródła wysuszone.
Ma dokąd dryfować pojedyncza kra - roztopy
brzmią teraz niefortunnie, jak stopy, które
wkładasz między kołdry. Odkrywam
znaczenia i tworzę związki. Nie byłem dobry
z chemii. Może geografia albo fizyka, kiedy
w przypływie odbijam i odbija mi. To księżyc,
a myślałem - latarnia.
Sztorm jest tylko chwilą wody w oceanie.
odnoszę wrażenie, że sformułowanie "w przypływie odbijam i odbija mi" psuje wiersz, gdyż w moim odczuciu bazuje na efekciarskiej grze słów , gryzie się z reszta wiersza 0 stylowo surową i powściągliwą
zgłoś
podoba mi się. pozwoliłam sobie podpiąć. pozdrawiam :)
zgłoś
podoba mis ię ten fragment. może dlatego, że przypomina mi pewną znajomą historię; " Nie byłem dobry z chemii. Może geografia albo fizyka, kiedy w przypływie(...) odbija mi. To księżyc, a myślałem - latarnia."
zgłoś