29 stycznia 2014
Zaburzenia
liczenie owiec nie zapowiada snu
ślepe stado idzie nad przepaść
w ciemności
i Bóg niewiele widzi
jeden
dwa
trzy
cztery
w hipnozie mniej boli
leżąc na plecach
rozdrapuję bezsennością sufit
spada mrok po ścianach
rzeźbiąc niekształtne postacie
wleką się w nieładzie
coraz bliżej zakradając się pod oczy
schadzka z myślami
stanęła w martwy punkcie
zabawa przeradza się
w psychozomimetyczny uśmiech
stada znikło
nad krawędzią stoi ślepy pasterz
do ust przykłada fujarkę
zaczyna grać
na niebie wyłania się prześwit
błękitnieje
powoli
nieśmiało
otwieram oczy
mleczna droga daleko za nami
21 marca 2026
sam53
21 marca 2026
violetta
21 marca 2026
dobrosław77
20 marca 2026
smokjerzy
20 marca 2026
sam53
19 marca 2026
sam53
19 marca 2026
wiesiek
18 marca 2026
wiesiek
18 marca 2026
violetta
17 marca 2026
sam53