8 września 2011

poezja

Stefanowicz
Stefanowicz

bezsenność

08.09.11                                                3:33
mimo ciemni bezciemność oprócz ciszy bezcisze
wydumane wymżone nibyzwykłe bezładne
nie wiem skąd jest co widzę po co wszystko to słyszę
i dlaczego choć spadam wiem że wcale nie spadnę
 
w nocy cienie znikają skoro tylko jest ciemność
tak bym chciał stać się cieniem ściemnieć zniknąć i zgasnąć
ale światło jest we mnie za mną pod i nade mną
jestem światłem a ono musi palić się jasno
 
chciałbym móc zapamiętać mroczną dłuż takiej chwili
w tle jest cisza a ciszę kryje czerni muzyka
za to pozór skupienia może tylko mnie zmylić
zamiast pustki jest pełnia znika czas i ja znikam

sergiusz juriev
8 września 2011 o 03:52

w nocy cienie znikają skoro tylko jest ciemność tak bym chciał stać się cieniem ściemnieć zniknąć i zgasnąć ale światło jest we mnie za mną pod i nade mną jestem światłem a światło musi palić się jasno tymi slowami zastrzelil moja dusze....

zgłoś

Stefanowicz
8 września 2011 o 07:45

W takim razie, Sergiuszu, przepraszam Twoją duszę. Trzeba ją będzie czymś załatać :)

zgłoś

Wieśniak M
8 września 2011 o 06:20

można pozazdrościć bezsenności/ skoro takie wiersze mości/ o poranku nam na bliż/ Kiedy więc właściwie śpisz?-pozdrawiam:)

zgłoś

Ania Ostrowska
8 września 2011 o 06:33

stonowane, wysmakowane, eleganckie :)

zgłoś

Stefanowicz
8 września 2011 o 07:47

Wu - chyba pierwszy raz w życiu nie mogę spać. Zawsze zasypiałem jak dziecko, zresztą potrafię zmęczyć głowę tak, że śpi zaraz po zetknięciu z poduszką, ale teraz jestem przed życiową decyzję i to chyba jest przyczyna. Aniu, dzięki, zaglądaj częściej! Pozdr.

zgłoś

Wieśniak M
8 września 2011 o 09:32

współczuję. mam nadzieję że Cię nie urażę jak podepnę do Twojego swój wiersz :)

zgłoś

Stefanowicz
8 września 2011 o 11:07

No co Ty? Uwielbiam takie wspólne pisanie i wzajemne się inspirowanie :)

zgłoś

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
8 września 2011 o 08:20

Podoba mi się Twoja Nibylandia nawet jeśli nie ma w niej Piotrusia, a jest wszystko poza!

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
8 września 2011 o 10:06

"ale światło jest we mnie za mną pod i nade mną jestem światłem a światło musi palić się jasno " to zabieram:)

zgłoś

dodatek111
8 września 2011 o 10:37

niesamowicie rytmicznie, melodyjnie...szkoda czasu na sen

zgłoś

Stefanowicz
8 września 2011 o 11:01

Nicki - Piotruś zagdakał, uleciał i... zapomniał. Pewnie znowu zgubi swój cień./// An - bierz co chcesz :)//// Dodatek - oj, nie szkoda. Dzisiaj jestem bez życia. Ale co tam, odeśpi się na emeryturze :)

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
8 września 2011 o 11:59

snuje sie ten tekst wirtuzeria mgly tortur jaka jest spania niemoc i moc niewyspania...

zgłoś

Stefanowicz
8 września 2011 o 23:03

Snujcie się zatem Towarzyszu wraz z nim i... dobrych snów życzę.

zgłoś

Jarosław Trześniewski
8 września 2011 o 23:14

subtelne i wysmakowane rymy. -dobre remedium na bezsenność.

zgłoś

Natali
18 września 2011 o 22:37

znów czytam i dopóki czytam, nie zasnę :)

zgłoś

Konrad Redus
18 września 2011 o 22:39

jakbym widział siebie :/

zgłoś

Miladora
18 września 2011 o 22:40

Czytałam, Stef, gdzieś... ale nie chciałam tam komentować, wolę tu. ;) Nie było mnie 8-go, więc nie wiedziałam, że ten wiersz się pojawił. Ma perfekcyjny rytm, a treść biorę od ręki. Znakomity. Buźka. :)

zgłoś

Stefanowicz
19 września 2011 o 21:33

Jaro, Natali, Konradzie i Milu, życzę zatem wszystkim dobrej nocy.

zgłoś

Withkacy
20 września 2011 o 21:41

ode mnie, dobrej nocy ;)

zgłoś

issa
9 listopada 2011 o 09:38

Przyszłam odkurzyć wiersz. I, za wersy 2-7, zmienić trzynaście na czternaście;) Dobrego.

zgłoś

Stefanowicz
9 listopada 2011 o 13:13

Witaj Linko-issko. Dziękuję za jesienne porządki. tez nie lubię kurzu (mam żonę pedantkę, więc muszę:)) Znam Twoje wysublimowane gusta, więc szczególnie cenię te odwiedziny. Buźka.

zgłoś

issa
21 lutego 2012 o 00:36

Wróciłam. Szukałam teraz czegoś, żeby się odtruć czymś jasnym. Po liryce, której na dobranoc nie życzyłabym nikomu. I przypomniał mi się szczęśliwie Twój fragment: w nocy cienie znikają skoro tylko jest ciemność / tak bym chciał stać się cieniem ściemnieć zniknąć i zgasnąć / ale światło jest we mnie za mną pod i nade mną / jestem światłem a ono musi palić się jasno". I teraz mogę iść spać spokojnie:) Dobranoc.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się