18 listopada 2013

poezja

Stefanowicz
Stefanowicz

pajac

Rozdmuchało się na dobre i na złe
trochę w liście, trochę w posmogowy strumień.
Na jesieniach siedemnaście nagłych mgnień
w zgniłym swądzie wiatru, szamba i perfumie.
 
Patrzysz w bok i widzisz jakiś biały błysk.
Krzesło, lampę, ekran, na nim czarną dziurę.
Przed ekranem uśmiechnięty biały pysk,
zagapiony w czarną dziurę jasny dureń.
 
Twarz Pierrota, jego wybielany frak
Farba zdradza, że się dawno nie malował.
I co z tego, że nie myśli wcale tak,
z gęby czytasz, że ten świat się nie podoba.
 
Znowu patrzysz w przód a wtedy oka kąt
chwyta lustro, w którym czysto się odbijasz.
Zamiast strachu czujesz tylko lekki świąd.
Za sumienie swędzi niedomyta szyja.
 
Biały Pierrot na klawiszach czarnych ślad
pozostawia pisząc białą uwerturę.
I w jesienny, rozwietrzony cyberświat
leci stukot z pierrotowej klawiatury.

Tomek i Agatka
18 listopada 2013 o 01:52

Zostawiam ślad, że tu też byłam, zaglądam i czuwam, czekając na takie perełki. Drzemie w Tobie ten Geniusz! Że też nie można go sobie zaszczepić... Pierrotowy łobuzie dziel się! : )) Jakbyś wymieniał kiedyś klawiaturę, to podrzucaj, może uda się zarazić taką Poezją. Ech, marzę, marzę, życia braknie, żeby w procencie choćby najmniejszym spróbować dorównać;) Pozdrawiam ciepło : )

zgłoś

Stefanowicz
18 listopada 2013 o 01:53

Łi tam!

zgłoś

Tomek i Agatka
18 listopada 2013 o 01:59

Łi, łi, łi! Oui, c'est tout à fait vrai! Zazdraszczam i już! : )

zgłoś

Stefanowicz
18 listopada 2013 o 07:09

Czy Ty aby nie obraziłaś właśnie mojej matki? ;)

zgłoś

Damian Paradoks
18 listopada 2013 o 08:33

Czy da się wyrazić bez "aszczam" bo to ma coś z horroru a nie zachwytu ;)

zgłoś

Tomek i Agatka
18 listopada 2013 o 09:06

Ożesz, mam nadzieję że nic tam takiego nie popełniłam. To powyżej miało w połączeniu razem znaczyć: Tak, tak, tak. Tak, to prawda! Zazdraszczam i już! Przedrzeźniając niejako Twoje łi, bo cokolwiek zabrzmiało mi po francusku : )) Miałam jak najlepsze intencje ;) Damianowi odpowiem, że w przypadku Pawła, inaczej nie potrafię, to zazdraszczanie ma tylko pozytywny wydźwięk.

zgłoś

Damian Paradoks
18 listopada 2013 o 09:30

dodam tu, że 'szczam' jest paskudniejsze niż zbiorowe sikanie pod murem stadionu w przerwie meczu piłkarskiego. A tak prosto jest pisać naturalnie ładniej ;). Gdy widzę przeładowanie poezji formami typu "-szczając' , '-szczawszy' to mi chęć czytania odbiera ;) . Na pewno potrafisz zgrabnie to wyrazić co odczuwasz do poezji Pawła :)

zgłoś

Istar
18 listopada 2013 o 05:22

dawno nieczytana smaczna poezyjka :)

zgłoś

Hania
18 listopada 2013 o 06:44

weselsza ta jesień z Pierrotem:)

zgłoś

Stefanowicz
18 listopada 2013 o 07:09

Ech, jesień. Witam Panie.

zgłoś

Hania
18 listopada 2013 o 20:37

ech marzenia...ech kolory...

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
18 listopada 2013 o 07:18

aż miło....

zgłoś

Jaro
18 listopada 2013 o 09:51

znów mi się podoba:) a do tego Pierroty mniam:)

zgłoś

Jerzy Woliński
18 listopada 2013 o 10:14

ładnie śpiewnie jesiennie :)

zgłoś

hossa
18 listopada 2013 o 10:20

rytmicznie, melodyjnie, i nie z lamusa, no no :) miło przeczytać:)

zgłoś

Stefanowicz
18 listopada 2013 o 11:53

A widzisz. Jednak czasem potrafię nie z lamusa :))

zgłoś

Stefanowicz
18 listopada 2013 o 11:54

A powitać, powitać wszystkich państwa Poetów.

zgłoś

deRuda
18 listopada 2013 o 13:15

przyszłam jeszcze raz poczytać, no jest moc... ekstra wiersz :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się