nieważny żaden powiew wiośniany
kiedy za oknem jesiennie mży
jedno co kwitnie to grzyb ze ściany
między ścianami gnijemy my
z kart kalendarza śmieją się datą
wiosenna potwarz i cycki pań
a my nie mamy już siły na to
żeby się wdzięczyć i puszczać w tan
kiedy na zewnątrz sypie i siąpi
wklejeni w okna zerkamy w dal
wierząc że przyjdzie jeszcze dostąpić
wybuchów słońca zieleni salw
nam pozostaje z zatęchłych pąków
wznosić kaprawy do góry wzrok
z porozpinanych dawno rozporków
zwieszać wahadła co zmylą krok
kiedyś nadejdzie wreszcie ta wiosna
jaką nam wróżą stragany dat
by wreszcie zmienić tę rzeczy postać
którą nam kwiecień bezczelnie skradł
przeczytałam z rozczuleniem :) mimo że kwiecień (oprócz listopada) to mój najulubieńszy miesiąc. Pozdrawiam
zgłoś
rytmicznie i ładnie zapisane - no cóż wiosna ma swoje prawa ;) w odróżnieniu od Ani uwielbam lato gorące :))
zgłoś
Miał Murphy swoje prawa, ma i wiosna :)
zgłoś
hm...no i widzę bardzo ładny wiersz, zauroczył :)
zgłoś
dobry. pozdr.
zgłoś
czy wiosną aby grzyb sobie zniknie?/ w koszyczku szczęśliw pódzie na susz/ ciekawy jestem co też wyniknie/ gdy wiosną ceny podskoczą znów/:)- pzdr
zgłoś
a u mnie słońce, ... na razie przynajmniej :)
zgłoś
► 3:16► 3:16 www.youtube.com/watch?v=NeWYgFQYAF0 - ze szczególnym pozdrowieniem - jeszcze w zielone gramy w szczególnym wykonaniu Pani Magdy Umer - mnie pomaga :)
zgłoś
zanim przyjdzie wiosna, będzie już zima ;) pozdrawiam :)
zgłoś
ślicznie:)
zgłoś
Właśnie nadeszła! Dzisiaj jest piękny dzień... Cieszę się, że znowu mogę poczytać Twoje wiersze! Pozdrawiam z uśmiechem :-)
zgłoś
jak to kwiecień ... ale się tu dzieje!
zgłoś
co mowisz Stefanowiczu ! przed nami przeciez maj, jak bez ciebie nasiezzala szukac? _ milego :)
zgłoś
kiedy za oknem jesiennie mży / kiedy na zewnątrz sypie i siąpi / czuję lekki przesyt. poza tym namalował się obrazek
zgłoś