noc jest duszna
więc nocą śpi się krótko i mało
a gdy zaśnie się wreszcie można poczuć ten ruch,
gdy się niebo zapiekla.
dzisiaj we śnie widziałem
jak z poduszki pot kapał w parach pustki i bzdur.
dawne cienie znajomych
rozedrgane - a stałe
zapałkami bez siarki chciały spalać ten świat.
tarły drewnem o ścianę
i o siebie nawzajem
po czym łyse karlały rozdmuchane przez wiatr.
a za oknem,
na drodze,
kawalkadą na oślep
kroczył tłum pomarszczony starych pryków i bab.
szedł miarowo i równo
nucąc hymn "do młodości"
i był silny jednością choć co uszedł to słabł
potem brzuchy ciężarne zobaczyłem
w suficie.
opuchnięte i pełne dumą z siebie i ciąż.
i raziło mnie światło
pełni życia w rozkwicie,
światło w którym usychał ojciec płodu i mąż.
nagle spadłem.
z wysoka!
ale miękko mi było
upaść w stosy banknotów i nie czułem co ból.
na rewersach królowie
z miną mądrze nadgniłą
powtarzalny ład talii kładli kartą na stół.
miałem jeszcze w zanadrzu
myśli pewne - bo moje,
odkładane na chwilę, kiedy znajdzie się czas.
wziąłem zatem ten diament
i zaśmierdział mi gnojem
ręce zbrudził mi pudrem z nałożonych stu warstw
chciałem wstać a leżałem.
nieruchomo mi było.
chciałem krzyczeć - chrapałem i tak zastał mnie dzień.
noc jest duszna,
dlatego,
a co więcej - pomimo,
wciąż rozglądam sie wokół.
tak to musi być sen.
:) i co tutaj napisać, żeby nie napisać banalnego do cna komentarza w stylu: świetnie napisany tekst, rytmiczny od początku do końca, pozwala dotknąć męskiej strony widzenia wszelakich związków, przemijania, rodzicielstwa, mocy mamony, i całego tego absurdu, który zamienia się w sen, albo jest snem, albo jest jawą, albo jest jednym i drugim, cholera wie zresztą czym jest. Wciąż rozglądam się wokół.
zgłoś
Jak wspaniale ukazałęś to co czuje się , gdy duszna noc zamieni się w męczący sen...
zgłoś
No tak. Zabrałem się do pisania. Miało być osobiście i radośnie a wyszło jak zwykle. Sam nie wiem skąd się to bierze. Czy mózg ma jakieś połączenie z jelitem? Powinienem bardziej uważać na anatomii.
zgłoś
Przepłynęłam przez wiersz, fajnie się czyta, ma delikatne rymy :) Odczucia mam podobne jak Hania, ciężki sen...
zgłoś
Bardzo zatem dziękuję za przebrnięcie przez tę mgłę.
zgłoś
podoba mi się to co widzę, natomiast to co słyszę hymmmm nieco rwie mi się rytm
zgłoś
Rytm się nie rwie. Był nawet zbyt ugłaskany, więc wprowadziłem akcenty ze znaków diakrytycznych i podziału strof.
zgłoś
sen/ prawie / jak śni się na jawie //:-)
zgłoś
alez majaki codziennosci i zaniki swiadomosci skolatanych umyslow...
zgłoś