7 czerwca 2011

poezja

Stefanowicz
Stefanowicz

Cyk, cyku, cyk

Cyk, cyku, cyk,
Pstryk, pstryku, pstryk,
Cyka zegarek z szafeczki.
Cyk smyku, cyk,
Pstryk smyku, pstryk,
Srebrzyste drżą wskazóweczki.
Cichutko cyt,
Bo głośno zbyt,
A zasnąć chcą zabaweczki.
Cichutko, cyt,
Bo każdy zgrzyt,
Odgania sen znad główeczki.
 
 
Cichutko smyku,
Bo spać w koszyku
Kładą się już klocuszki.
Cichutko smyku,
Bo na stoliku
W sen zapadają kwiatuszki.
Cyk, cyku, cyk,
Pstryk smyku, pstryk,
Spać wreszcie chcą poduszeczki.
Więc bądź cichutko,
Przytul leciutko,
Poduszki do swej główeczki.

Bogna Kurpiel
8 czerwca 2011 o 00:01

Kołysanka do podusi:) Kolorowe sny gwarantowane:))

zgłoś

Miladora
8 czerwca 2011 o 00:12

:))) Jestem przekonana, Stef, że taka zabawa słowami i fonetyką podoba się dzieciom. Ciekawe te "cykania" i "pstrykania". Skupiają uwagę. Buźka. :)))

zgłoś

Stefanowicz
8 czerwca 2011 o 00:15

Witaj Milu. Zabieg celowy. Duuuże pole interpretacyjne dla czytającego - sprawdziłęm :)) Buźka. PS Piękna ta Twoja kołysanka dla Róży!

zgłoś

Stefanowicz
8 czerwca 2011 o 00:12

Dzięki Dalciu. Osobom szczególnie wrażliwym na dokładne rymy odpowiadam, zanim zwrócą na nie uwagę: Melodia tej kołysanki wymaga by były takie. Tyle. ;)

zgłoś

Miladora
8 czerwca 2011 o 00:22

Stefuś, w wierszach dla dzieci dokładne rymy nie są "przewinieniem". Wręcz przeciwnie, takie wiersze wymagają prostoty, która jest łatwiejsza do zapamiętania. ;)))

zgłoś

Tomek i Agatka
8 czerwca 2011 o 00:21

Rewelka, jakże wspaniale przeczytać na głos, ja czytam kolejny już raz i nie mogę wyjść z zachwytu, przecież wiesz jak bardzo lubię takie dobranocne przytulanki w Twoim wykonaniu. Tylko czy zasnę? Pozdrawiam rozcykana ;)

zgłoś

SzalonaJulka
8 czerwca 2011 o 08:00

Zabawa słowem wspaniała, ale wierszyk ocieka lukrem - nie wiem, czy dzieci to strawią, ale to już zależy od konkretnego dziecka. (Pewnie mam uraz, bo mnie SzalonaMatka karmiła Iłłakowiczówną po której miałam koszmary... no tak pewnie zazdroszczę odbiorcom tego wiersza ;) )

zgłoś

Stefanowicz
8 czerwca 2011 o 09:18

Dzięki Julka. Teraz wszystko jasne. Nie wiedziałem, że miałaś takie koszmarne dzieciństwo :)))

zgłoś

SzalonaJulka
8 czerwca 2011 o 10:01

noo... i Staffem mnie jeszcze terroryzowali, jak nie chciałam jeść ;(

zgłoś

Wieśniak M
8 czerwca 2011 o 08:10

Mam male dzieci.wyprobuje na nich Twoj wierszyk.Jestem pewien ze sie spodoba :) Dzieci wsluchuja sie w rytm malo je obchodzi sens wiersza. A ten ma wszelkie predyspozycje w/g mnie aby nalezec do ulubionych :). Nie mam polskich znakow- przepraszam. Pozdrawiam i dziekuje w imieniu Rozy:)

zgłoś

Stefanowicz
8 czerwca 2011 o 09:19

Wieśniaku, będę najszczęśliwszy, jeśli Twoje dzieciaki poznają ten wierszyk. Dziękuję!

zgłoś

Jerzy Woliński
8 czerwca 2011 o 10:11

no i się bajkowo narobiło,aleważna reakcja maluczkich.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się