8 czerwca 2011

poezja

Stefanowicz
Stefanowicz

w szpitalu

teraz jesteś cichy.
czasem tylko westchniesz.
na powiekach ciężko
zawisł sen, czerwień warg
łuszczy się płatkami róży.
jesteś taki cichy
i taki nie jak co dzień.
więdniesz mi przez ręce.
nie chcę pisać o niepokoju.
mogę już nigdy nie pisać.
bylebyś  był zdrowy.

Jarosław Jabrzemski
8 czerwca 2011 o 23:08

"bylebyś był zdrowy" - niewłaściwa konstrukcja. "byleś był zdrowy" "bylebyś zdrowiał"

zgłoś

Stefanowicz
8 czerwca 2011 o 23:15

Dal ma rację. Trzeba poprosić jakiegoś filologa o rozstrzygnięcie. Dzięki za czujność, czuwaj!

zgłoś

Miladora
8 czerwca 2011 o 23:23

Bylebyś, bylebym itd. to poprawne formy. Może tylko to połączenie "bylebyś był" jest pewnym rodzajem powtórzenia "być", lecz jak najbardziej używanym w codziennym życiu. A to wiersz o codzienności - tej zwykłej i często dość smutnej.

zgłoś

Miladora
8 czerwca 2011 o 23:13

Ty mnie, Stef, nie strasz. :(((

zgłoś

Stefanowicz
8 czerwca 2011 o 23:17

Nie straszę. Zawsze piszę z serca, ale na szczęście ten wiersz jest zeszłoroczny. U nas już wszystko ok. Po strachu został tekst. Głowa do góry!

zgłoś

Bogna Kurpiel
8 czerwca 2011 o 23:13

Na południu tak się mówi podobnie jak to, że wychodzi się na pole a nie na dwór:) Konstrukcja jest jak najbardziej dopuszczalna:)

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
8 czerwca 2011 o 23:23

Nie piszemy ani na południe, ani na północ - piszemy na wschody, zachody i wzwody. Proszę nie mylić regionalizmów z frazeologizmami; to nie jest konstrukt peryferyczny Kelly'ego.

zgłoś

Bogna Kurpiel
8 czerwca 2011 o 23:31

Jako zdanie warunkowe może być tak sformułowane i proszę nie łączyć męskiej fizjologi bo nie ma tu nic do roboty Panie Jastrzębski;)

zgłoś

Bogna Kurpiel
8 czerwca 2011 o 23:33

Bylebyś tylko mógł Panie Jastrzębski, to tak na marginesie :D

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
8 czerwca 2011 o 23:33

A idź sobie w dal, Orędowniczko Kolokwializmów.

zgłoś

Bogna Kurpiel
8 czerwca 2011 o 23:36

Pójdę tam, jak będę miała ochotę Orędowniku męskiego szowinizmu.

zgłoś

Bogna Kurpiel
8 czerwca 2011 o 23:39

Nie Ty jesteś Autorem tego wiersza to mnie nie wypraszaj , jasne!

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
8 czerwca 2011 o 23:52

"Filolożka" z premedytacją przekłamuje nazwisko? Pięknie! Mam wyrobione zdanie na temat polonistów; ci, którzy potrafią pisać, zawłaszczyli margines - wyjątek potwierdzający niechlubną regułę sygnowaną skazanym na nauczanie dzieckiem pójdźki.

zgłoś

Stefanowicz
9 czerwca 2011 o 11:35

Pax między Chrześcijany! Coście się tak zacietrzewili?!

zgłoś

Bogna Kurpiel
9 czerwca 2011 o 00:01

Po pierwsze nie jestem filologiem. Po drugie zbyt dużo nazwisk przewija mi się w ciągu dnia i są dla mnie nie istotne stąd często przekręcam . Po trzecie starasz się być złośliwy. Ziewam - nihil novi.

zgłoś

Bogna Kurpiel
9 czerwca 2011 o 00:02

* nieistotne

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
9 czerwca 2011 o 00:36

Nie staram się - jestem. Dziewczęta głaszczą mój wybujały pierwiastek żeński, a Ty mi od szowinistów. Łapę wyciągam na zgodę - przybij albo napluj.

zgłoś

Bogna Kurpiel
9 czerwca 2011 o 00:40

Nie pluję, chyba, że na siekierę;) Przybijam piątkę - na zgodę, ale nie zamierzam głaskać;)

zgłoś

oczy jak pustynia
9 czerwca 2011 o 09:16

tu mam wątpliwości;'na powiekach ciężkich od patrzenia "? - powieka to część aparatu ochronnego oka, no chyba, że ktoś ma te oczy wiecznie zamknięte i przewrotnie autor celowo je w ten sposób wykorzystał... reszta ok.

zgłoś

Stefanowicz
9 czerwca 2011 o 11:41

Spróbuj się, Oczko, wpatrywać w coś usilnie. Postaraj się pokonać zmęczenie i patrzeć. Rozumiem twoją wątpliwość (wynika ona z dosłownego potraktowania wersu), ale jej nie podzielam. Ręce też czasem opadają, ze zdumienia, chociaż nie mają zdolności bycia zdumionymi. Pozdr :))

zgłoś

/
9 czerwca 2011 o 10:29

nie mam wątpliwości, że to bardzo dobry wiersz

zgłoś

laura bran
9 czerwca 2011 o 10:55

coś bym tu pozmieniała. fraza: "na powiekach ciężkich od patrzenia zawisł sen" nie brzmi dobrze, jeszcze gorzej ta "czerwień warg" łuszcząca się i w dodatku różana. ale całość bardzo delikatna. dobrze by było dopracować.

zgłoś

Stefanowicz
9 czerwca 2011 o 11:51

Dziękuję Wszystkim za komentarze. Tyle ich tutaj przybyło od wczoraj. Lauro, "coś" pozmieniałem. Zawsze chętnie słucham rzeczowych rad. Mile widziane są tez sugestie. Zrobiłem w wierszu małą kondensację. Mam nadzieję, że nadal jest bardzo delikatnie. Pozdrawiam.

zgłoś

Jerzy Woliński
9 czerwca 2011 o 12:00

Można być pacjentem, albo odwiedzającym, ja popatrzyłem jako niedawny pacjent i jestem zdrowszy.

zgłoś

Szel
10 czerwca 2011 o 03:33

sza....

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
10 czerwca 2011 o 06:58

Podoba mi się:) Nawet przez moment zobaczyłam moją mamę w jej ostatnie dni................:) Mam nadzieję że jednak wyzdrowiał:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się