w przedbiegach wiośnia słoneczne zabiegi
i cichcem wstaje z milczenia to miasto
kolejną nocą knajpianą zmęczone
gołębie lotki w kolorze gołębim
ptaków co wstają choć nie mogły zasnąć
w poranną duszę zlewają aloes
nad płytą rynku wiosennej mgły pledzik
dziwi się nocnym krzykliwym toastom
odbitym echem w słoneczni ruchomej
tylko Skrzynecki jak siedział tak siedzi
nad filiżanką w oparze poezji
vis a vis brzasku wpatrzony w ten moment
z cyklu: krakowskie zacisza
świetne rymy, piękny wiersz - płynie się :)
zgłoś
Tak, rymy bardzo dobre, ale jak długo można pływać w oparach?
zgłoś
Mało szablonowy. Coś w tym jest charakterystycznego i ludzkiego. Dobra rytmika ujawnia się na samym końcu i przez to moment brzasku zastyga na chwilę w wyobraźni. Na tak.
zgłoś
klimatycznie, bardzo sympatycznie się czyta, ale ten wers z poranną duszą i aloesem, no nie wiem, może się przyzwyczaję :)
zgłoś
Ależ tu są piękne zakamarki - w tym wierszu. Podczas każdego kolejnego czytania odkrywam coś nowego. I ta misterna forma! Brawo.
zgłoś
Bardzo zgrabnie zapisana chwila na rynku krakowskim. Bene jak to mówi Jarek.
zgłoś
Tak :) bene!
zgłoś
Oooo, ależ tutaj szybko i przychylnie się komentuje. Miło mi. Dziękuję wszystkim i witam się z Wami.
zgłoś
To tylko do zaśpiewania w "piwnicy".
zgłoś
podoba mi sie pledzik wiosennej mgly Stefanowiczu:))
zgłoś
No to jestem, Stef, gotowa stawać z Tobą w szranki. ;) Ponieważ ten wiersz stał się dla mnie inspiracją, przepraszam, że nie skomentuję go obszerniej. Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
zgłoś
dobry text - idzie się z autorem po mieście :) czuje się klimat dobrego pisania (krakowskie zacisze )
zgłoś
napisz cosik prozą, moja Roztomiła, bo wiesz, że na wierszach znam się beznadziejnie i poza zachwytem nic ze mnie nie wyciśniesz. Na prozie też cienko wypadam, ale może wydolę, więc do roboty! Twoja Sekwoja
zgłoś
Julio, cudzysłów powinnaś była postawić przy "pojedynku" :D Stef - do roboty. ;) Jarząbku, skoro raz na kwartał, to się chyba nie doczekasz. ;) A na poważnie - jak często można dodać tekst, żebym nie umarła ze starości przypadkiem?
zgłoś
trzy na dobę. Witaj Miladoro, witaj Stefanowiczu :)
zgłoś
Dziękuję - dobrze wiedzieć. :) A ile wytrzymujecie? :D Witaj, Wieśniaku.
zgłoś
Możesz pisać na prozie - to już 6 :)
zgłoś
Na ruchomej słoneczni wiośnia słowo krzywo rośnie.
zgłoś
Zgodzę się w pełni z Pawłem - wie, o czym mówi!
zgłoś
Dzięki Wszystkim za komentarze. Jesteście szybcy jak błyskawica, więc nie sposób wszystkim odpowiedzieć. Milu, i tak za Tobą nie nadążę. :)
zgłoś
Jak to nie nadążysz, skoro Cię wiecznie popędzam? ;)))
zgłoś
jakby nie Ty, już dawno przeszedłbym na emeryturę :)
zgłoś
Zmieniłbym tylko jedno: Krakowskie zaciesza, tak powinno być :D
zgłoś
Wiem, wiem, byłem pijany, jak pisałem :)
zgłoś
Nawet się nie przyznawaj, to podwyższa wyrok. A tak serio, nie mam zamiaru namawiać cię do rewolucji. Piszesz, powiedzmy, z myszką, ale przecież to wiesz. Ważne, że sprawia ci to radość.
zgłoś
namawiaj, namawiaj
zgłoś