8 listopada 2011

poezja

Stefanowicz
Stefanowicz

przesilenie

kolejne żółte liście spadają
masłem do dołu z mokrej krawędzi
ziemi... tej ziemi.
 
która to jesień w tym roku? - pytasz.
nie odpowiadam, patrzę i żółknę,
przechodnie krążą
 
dziwnie paskudni, paskudnie dziwni
i niewspółmierni, w deszczowej brei
niepogodzenia.
 
jedyne niebo jakie tu widać,
kiśnie odbite w brudnych kałużach
rdzawym błękitem.
 
nie patrzę w górę, co jeśli w górze
zostało tylko szare odbicie
płyt chodnikowych?

laura bran
8 listopada 2011 o 16:14

to chyba jednak jakiś starszy wiersz.. :))

zgłoś

Stefanowicz
8 listopada 2011 o 18:10

A co, odstaje? Wiem, wiem, niemniej lubię czasem popróbować innych form. Mam nadzieję, że jednak, mimo wszystko się spodobał... :))

zgłoś

laura bran
8 listopada 2011 o 20:27

starszy, bo ma się nijak do aury, a ta aura jest prezentem od dobrego Pana Boga dla mnie i grzechem jest jej się sprzeniewierzać. po drugie: po co przywołujesz sławne "tej ziemi" nadaremno? po trzecie, deszczowa breja "niepogodzenia" ? :) jakoś takoś nie do spadających liści, widać coś jest zrobione na siłę. po czwarte, i to jest tu naajsmutniejsze, ostatnio chodzę rozkojarzona, a wizja spadających z góry płyt chodnikowych nie nastraja mnie najlepiej /Twoja wierna maruda :))

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
8 listopada 2011 o 16:17

To jest najsmutniejszy wiersz o jesieni:)

zgłoś

Stefanowicz
8 listopada 2011 o 18:08

Był już dzisiaj najpiękniejszy wiersz, to i musiał pojawić się najsmutniejszy... :))

zgłoś

Bogna Kurpiel
8 listopada 2011 o 18:10

Smutny, ale poprzez znak zapytania jednak z nadzieją :) Serdeczności:)

zgłoś

Stefanowicz
8 listopada 2011 o 18:13

Nadzieja matką głupich ;) też serdeczności. Co tam słychać w górach?

zgłoś

Istar
8 listopada 2011 o 18:10

nie taki najsmutniejszy ;)

zgłoś

Stefanowicz
8 listopada 2011 o 18:12

No dobra, dawaj z tym smutniejszym, niech mnie dobije ;))

zgłoś

Istar
8 listopada 2011 o 18:34

bardzo proszę :)

zgłoś

Emma B.
8 listopada 2011 o 18:14

treść dołuje ale z klasą

zgłoś

Stefanowicz
8 listopada 2011 o 18:21

Dziękuję zatem, mam nadzieję, że nie za bardzo dołuje. Zresztą z dołka można się już tylko odbić. czego wszystkim życzę!

zgłoś

Natali
8 listopada 2011 o 18:18

druga strofa :))) mogę ją zatrzymać? proooszę:))

zgłoś

Stefanowicz
8 listopada 2011 o 18:20

Natali, jest Twoja. Zresztą bierz co chcesz :))

zgłoś

Natali
8 listopada 2011 o 18:38

dziękuję :)))

zgłoś

Wieśniak M
8 listopada 2011 o 18:26

no to podpinam smutniejszy;))

zgłoś

Stefanowicz
8 listopada 2011 o 18:28

dawaj...!

zgłoś

Wieśniak M
8 listopada 2011 o 18:36

już :)))

zgłoś

Withkacy
8 listopada 2011 o 20:38

Podobaśka.

zgłoś

Bazyliszek
14 listopada 2011 o 17:28

dla mnie supcio:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się