28 maja 2011

poezja

Stefanowicz
Stefanowicz

villanesca nel boschetto

jak długie może być czuwanie
tak wielka czasem jest czerń źrenic
gdy staną lęki o pół kroku

zdrętwiała chwila wpół się łamie
ziemistym cieniem na zieleni
szakłaku witką drży niepokój

coś może stać się więc się stanie
gdy ciszą tkwimy ogłuszeni
czernieją nawet błyski w oku

zdrewniali w kłącza ścięci w kamień
gąszczem jesteśmy i czekaniem
a lęki stoją o pół kroku




komentarz poetycki do grafiki Leszka Kostuja

http://www.kostuj.netgaleria.pl/files/W20zagajniku20.JPG

Miladora
28 maja 2011 o 22:43

Bardzo dobra ilustracja słowna tej grafiki, Stef. ;)

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
28 maja 2011 o 22:52

witką szakłaku drży niepokój

zgłoś

Stefanowicz
29 maja 2011 o 13:56

Wiem, wiem, nie lubisz inwersji. Mnie inwersje przeszkadzają w białej poezji. W rymowankach z rzadka. Tylko te pokraczne, w długich zdaniach, łamiące zasady gramatyki i sens wersu. We wszystkim trzeba mieć umiar. To tak jak z ubieraniem choinki. Upstrzona nie wygląda ładnie, ale bez ozdób też nie prezentuje się zbyt dobrze w saloniku.

zgłoś

oczy jak pustynia
28 maja 2011 o 23:32

ładnie ale tu ":gdy staną lęki o pół kroku zdrętwiała chwila wpół się łamie" ...można dopracować:-)...po chwili..chociaż po namyśle, sama nie wiem:-)))

zgłoś

oczy jak pustynia
29 maja 2011 o 08:20

pękała mi wczoraj głowa dlatego wróciłam rano "w pół ""-piszemy osobno, jeśli zaś chodzi o synonimy ..".jedna druga" nie daje wielkiego szału, gdy stoją lęki przed półmetkiem:-).pozdrawiam

zgłoś

Stefanowicz
29 maja 2011 o 13:50

Nie masz Oczka, niestety racji. "wpół" - 1. na środku (np. zgiąć się wpół; wpół do piątej) 2. niezupełnie (np. na wpół przytomny) - Słownik ortograficzny języka polskiego - Muza 2001, 2005, 2006 - T. Karpowicz; Ale dzięki za odwiedziny.

zgłoś

oczy jak pustynia
29 maja 2011 o 22:46

jeśli wprowadziłam w błąd...przepraszam.następnym razem sprawdzę zanim narobię zamętu:-).miłego wieczoru:-)

zgłoś

Stefanowicz
29 maja 2011 o 22:51

Oczko, toć weź, toć bywa :)

zgłoś

Bogna Kurpiel
7 czerwca 2011 o 19:00

Już się boję, na zaś się boję. To koszmar żyć w ciągłym lęku, ale też tak bywa. Świetnie to przedstawiasz - czernieją nawet błyski w oku. Dobrego i zero lęków:)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się