26 września 2014

proza

Wieśniak M
Wieśniak M

Napoleon i Antosia

(tak trochę dla Ananke)

 
niewiele osób zna historię owego romansu
imperator otworzył drzwi i wysiadał z dyliżansu
wielu zdziwiło się wielkością tej postaci
gdy zszedł na ziemię i woźnicy szedł zapłacić
 
gapiów zebrany tłum już zaczął wiwatować
na rękach setki warg dopóki ich nie schował
i nagle co za los płeć piękna w ciele wenus
spod długich czarnych rzęs wdzięczy się - właśnie jemu
 
bohater pręży lok i rzuca  "merde!" niedbale
szukając face two face z niewieścim generałem
lecz w niej słowiańska krew na pięcie się obraca
by rozwiać się we mgle  choć krzyczał za nią- wracaj!
 
trwało to może dzień dwa miasta  padły  łupem
gwardia przyrzekła że powroci choćby z trupem
i oto przyszła noc co po tym dniu nadeszła
piękność spętana śpi w objęciach jego krzesła
 
u stóp europy pół i jeszcze większe plany
szepce do uszka wiersz a w głosie ciut zaspanym 
słychać uczucia żar na korsykańską modłę
Je t'aime Ma chèrie mam cię bo muszę  chcę i mogłem
 
słowa szeptane tak unoszą suknię damy
i nastąpuje to czego się spodziewamy
piękność podnosi wzrok i już bez żadnej tremy
-  na konia! w try miga!- bo spóźnisz się do Jeny!

doremi
26 września 2014 o 08:41

z polotem - jak zwykle :)

zgłoś

Wieśniak M
26 września 2014 o 08:42

:)) dziękuję doremi, to efekt mojej wczorajszej rozmowy z Ananke:))

zgłoś

doremi
26 września 2014 o 08:44

z efektem Wiesiu :)

zgłoś

Wieśniak M
26 września 2014 o 09:20

cieszę się :))

zgłoś

.
26 września 2014 o 09:12

super :) pisz bo z przyjemnością czyta się takie wiersze :)

zgłoś

Wieśniak M
26 września 2014 o 09:20

Dziękuję Marcel, to takie opowieści rymowane, do wierszy im jeszcze pewnie kawałek :))

zgłoś

Hania
26 września 2014 o 09:20

w try miga:) fajne:)

zgłoś

Wieśniak M
26 września 2014 o 09:21

Dziękuję Haneczko :))) Miłego piątku. To mój ulubiony dzień tygodnia :))

zgłoś

Hania
26 września 2014 o 09:23

mój trochę też :) i Tobie miłego...

zgłoś

Wieśniak M
26 września 2014 o 09:33

:)))

zgłoś

Marta M.
26 września 2014 o 10:52

zaczytałam się przy śniadaniu ,bardzo ale to bardzo mi się podoba Wiesiu :)

zgłoś

Wieśniak M
26 września 2014 o 11:05

Bardzo mnie to cieszy Marto:) dziękuję:))

zgłoś

Wieśniak M
26 września 2014 o 12:30

Dziękuję Małgosiu:)))

zgłoś

mua
26 września 2014 o 12:01

no super Mario juz jest .... był, będzie ?? heheh aaaallle to, że tak naiwnie zapytam : początek, koniec cy końtynuacja cegóś wienkszego ?? cy cóś ?? ;))))

zgłoś

Wieśniak M
26 września 2014 o 12:31

i tak i tak i tak:)))- Początek romansu, koniec armii pruskiej i kontynuacja większej ilości podbojów na w polu jak i po pokojach:)))

zgłoś

jeśli tylko
26 września 2014 o 12:10

no, no, lektura uzupełniająca do podręcznika historii, żeby nie mówili, ze onaż nudna i nieżyciowa :))

zgłoś

Wieśniak M
26 września 2014 o 12:29

heh:))- Ta Napoleona jest już sama w sobie mało nudna, ale to smaczki decydują że warto ją poznać, a nie jakiś tam Lipsk:)))

zgłoś

deRuda
26 września 2014 o 12:46

jesli tylko o to to właśnie miałam napisać :) dzieje Polski i innych narodów spisane przez Wieśniaka - literatura obowiązkowa :))

zgłoś

jeśli tylko
26 września 2014 o 12:47

:)))

zgłoś

deRuda
26 września 2014 o 12:48

Wieśniak do roboty - historia czeka!! ;))

zgłoś

Wieśniak M
26 września 2014 o 13:35

już T- raperzy znad Wisły podjęli się tego dzieła:))- Ja zostanę raczej przy małych historyjkach które nie poruszyły skrzydeł motyla:))))))

zgłoś

deRuda
26 września 2014 o 13:57

się tu nie wymigiwuj, tylko prosze bardzo: Kleopatra i Marek Antoniusz :)) ja nie mówiłam, że masz całą historią się zajmować, może być ta jej romantyczna strona ;)) lub jakiś inny dział

zgłoś

Wieśniak M
26 września 2014 o 14:02

ok:))- Czasy rzymskie bardzo lubię może być Antoniusz i Kleopatra, z Oktawianem demoklesa nad głową:))))

zgłoś

deRuda
26 września 2014 o 14:02

no widzisz :))

zgłoś

Wieśniak M
26 września 2014 o 14:04

no z tym że dość oklepana historia, ale spróbujemy, pomyślimy:))))

zgłoś

deRuda
26 września 2014 o 14:05

oklepana, bo nikt nie dał jej świeżego spojrzenia tak jak Napoleonowi i Antosi, najwyższy czas :))

zgłoś

Wieśniak M
26 września 2014 o 14:09

hehe:)))- Antosia jest licencją poeticą, a tu mamy dwie historyczne postaci:))))

zgłoś

mua
26 września 2014 o 14:22

ja to bym poprosił o : Rosynantcie, Bucyfale i osiołku św. rodziny .. raczej ;))) ( osiołki ostatnio modne )

zgłoś

Wieśniak M
26 września 2014 o 14:29

lepiej już o kasztance, mielibyśmy bucefała rosynanta razem wziętych z nutką patriotyzmu w scenerii jesiennej:)))

zgłoś

mua
26 września 2014 o 14:38

to rozumiem heheh i jaja jak kasztany

zgłoś

Wieśniak M
26 września 2014 o 14:49

:))-no coś na kształt :)))

zgłoś

Nevly
26 września 2014 o 14:31

Antoś... i... Na.pole(ona)... :)))

zgłoś

Wieśniak M
26 września 2014 o 14:50

:))- hehe:))- role zawsze można odwrócić:)))

zgłoś

Aśćka
26 września 2014 o 14:39

ja tu wrócę:):)!!!!!

zgłoś

Aśćka
26 września 2014 o 14:50

uwielbiam epokę napoleońską:)

zgłoś

Wieśniak M
26 września 2014 o 14:51

Antosia czekać będzie, Napoleon wiercić a ja cieszyć:)))

zgłoś

Aśćka
26 września 2014 o 14:51

a tam już Klepopatra:) wrócę wieczorem:):)

zgłoś

Wieśniak M
26 września 2014 o 14:51

barwna ale i okrótna:)

zgłoś

Aśćka
26 września 2014 o 14:52

ojno ojno, specyfika egipska:)

zgłoś

Wieśniak M
26 września 2014 o 16:18

stąd te egipskie ciemności;)))

zgłoś

Aśćka
26 września 2014 o 16:18

( a bo ja Napoleona poznałam przez Cesarskiego pokera, W.lysiaka, specyficzny, ale bez względy na poglądy, ma niesamowite pióro i ogromną erudycję, a cesarski poker jest fenomenalny) a wiesz jak Napoleon poinformował Jozefinę, o że tak powiem końcu małżeństwa?

zgłoś

Aśćka
26 września 2014 o 16:19

he he:)

zgłoś

Wieśniak M
26 września 2014 o 16:22

Łysiaka czytałem z prawdziwą przyjemnością, ale chyba czytając pokera już byłem głęboko uświadomiony w materii. Jako ciekawostkę dodam że pierwszą książkę o cesarzu czytałem rosyjskiego historyka, (nie pamiętam nazwiska:():))

zgłoś

Aśćka
26 września 2014 o 16:24

no tak oni siem lubią:) ( a Napoleon po prostu kazał zamurować drzwi, no i Józefina natkła się po powrocie wieczorem na ścianę, ot Imperator Mały Człowiek Wielkich Czynów, zastał drzwi drewniane, zostawił murowane:)

zgłoś

Wieśniak M
26 września 2014 o 16:27

Praca była jak na rosjanina rzetelna, choć spory nacisk kładła na negatywne aspekty kampanii, o czym my Polacy raczej nie myślimy galopując pod Samosierrą:)))

zgłoś

Aśćka
26 września 2014 o 16:29

dlatego warto czytać różne podręczniki do historii, względnie opracowania, dotyczące tego samego tematu;)

zgłoś

Wieśniak M
26 września 2014 o 18:08

Tak, warto. Daje wgląd w różne aspekty, z różnych perspektyw:))

zgłoś

Ananke
26 września 2014 o 18:18

he he he "tak trochę dla Ananke"- ot to mi się fartnęło :) a duża ta trocha ? :)

zgłoś

Wieśniak M
26 września 2014 o 18:24

:))1metr 59cm:)))- więc całkiem sporo:))))

zgłoś

Ananke
26 września 2014 o 18:27

he he he okropny jesteś :*

zgłoś

Wieśniak M
26 września 2014 o 18:29

:)))- a wiesz że coraz częściej to słyszę?- pewnie staje się zgryźliwym starszym jegomościem :)))

zgłoś

Ananke
26 września 2014 o 18:31

to był taki przewrotny komplement :)

zgłoś

Wieśniak M
26 września 2014 o 18:33

i na dodatek niedomyślnym zgryźliwym starym jegomościem:)))

zgłoś

Ananke
26 września 2014 o 18:35

powinnam zaprzeczyć :))) ale Waść znasz się lepiej :))))

zgłoś

Wieśniak M
26 września 2014 o 19:08

ujmująca układność:))- jestem pod pręgierzem wrażenia:)))

zgłoś

Ananke
26 września 2014 o 19:11

czasami dla odmiany jestem układna :D hehe "pręgierz wrażenia" :) próbuję to sobie wyobrazić, obrazek jaki widzę jest nader interesujący :D

zgłoś

Wieśniak M
26 września 2014 o 19:15

:))- to wygląda mniej więcej tak jak opadnięta na stół szczęka/ tyle że tutaj leży na rękach/ które tę szczękę próbują podnieść/ aby w temacie jakoś się odnieść;))))

zgłoś

Ananke
26 września 2014 o 19:16

he he he to może pomogę Ci ją jakoś zbierać ?:)))) podeprzeć ? :))) No wiesz w tej sytuacji czuje się zobowiązana :D

zgłoś

Wieśniak M
26 września 2014 o 19:19

:)))- z reguły dobrze wycelowana szpila powoduje szczękościsk:)))))

zgłoś

Ananke
26 września 2014 o 19:21

z moich obserwacji wynika, że raczej skakanie na jednej nodze, gdyż ta druga pulsuje z bólu :)))

zgłoś

Wieśniak M
26 września 2014 o 19:22

ok ale w tangu żebym się nie spodziewał:))))

zgłoś

Ananke
26 września 2014 o 19:24

he he he o nie, a potem mi powiesz, że mam wdzięk słonia :)))

zgłoś

Wieśniak M
26 września 2014 o 19:25

zanim ochłonę z bólu mogę co najwyżej pogadać do pantofelkach na schodach;)))

zgłoś

Ananke
26 września 2014 o 18:25

:)))) świetne, lekkie masz pióro, giętki język okraszony ironią, super, oby więcej takich natchnień

zgłoś

Wieśniak M
26 września 2014 o 18:28

o masz:)))- To Twoja zasługa Ananke:))- bo na niewinną historyjkę o szczęsnych osiołkach nasunęłaś historię większych zwierząt:)))

zgłoś

Ananke
26 września 2014 o 18:30

hehe taaaa ogroomne to zwierzę, żeby nie powiedzieć pies :)))) :)) zdaje mi się nie pierwszy raz miałam przyjemność sprowokować Twoją Wenę :)

zgłoś

Wieśniak M
26 września 2014 o 18:31

nie pierwszy a wierzę nie ostatni:)))

zgłoś

turkus
26 września 2014 o 19:29

rewelacyjny cykl historyczny!

zgłoś

Wieśniak M
26 września 2014 o 19:30

no ten jedynie na kanwie:)))))

zgłoś

jeśli tylko
26 września 2014 o 19:31

ale za to w ramach! (i na ścianę :)

zgłoś

birczin
30 września 2014 o 17:19

Fajny kawałek, uczy bawiąc, bawi ucząc, rozrywkowo, choć czytelnik musi być przygotowany, pozdro! :)

zgłoś

Wieśniak M
30 września 2014 o 18:28

pozdro birczin- dzięki:)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się