|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (801) Proza (73) Dziennik (269) Fotografia (24)
Pocztówka poetycka (3) Handmade (24) O autorze Znajomi (94) | |
Wczesną wiosną wyrwał mnie z zimowego uśpienia dzwonek telefonu.
Odebrałem zdziwiony tym nagłym zainteresowaniem moją osobą. To była pomyłka, dyskretnie spytała, czy nie przeszkadza i czy oferta sprzedaży samochodu wciąż aktualna. Nie mam samochodu, ale głos był tak ciepły, tak serdeczny że trwoniąc resztki przyzwoitości, narażając ją na koszty, kontynuowałem rozmowę. Ta poszybowała w rozmaitych kierunkach. A to o pogodzie, a to o planach wakacyjnych,
o polityce - tyle wszak się w niej dzieje.
Nokia - przyjacielska, ciekawa, intrygująca, komunikatywna...
Można by pomyśleć że na tym ta historia się kończy. Nic bardziej mylnego. Nokia dzwoniła coraz częściej, rozmowy trwały coraz dłużej. Lista tematów zdecydowanie się zawęziła do zagadnień filozoficznych, egzystencjonalnych.
Nokia - oczytana, filozofująca, intrygująca, pomocna...
Początek lata to już pasmo niekończących się telefonów, pełnych szczebiotu, kokieterii i ciepłych a nawet gorących słów, zdań, referatów. Nokia dopadała mnie przy obiedzie, w ubikacji, na ważnej naradzie. Nie pozwalała na chwilę wytchnienia.
Nokia- uwodzicielska, kochająca, obłapiająca, rozkoszna...
Koniec lata przyniósł pierwsze objawy zmęczenia. Nokia milkła. Nie dawała znaku życia przez cały dzień, by potem jakgdyby nigdy nic powrócić do wczesnoletniego rozpasania. Rozmowy trwały do końca baterii, a po włączeniu telefonu, najpierw nadlatywały bzyczące sms- y, pełne wymówek a potem ciepły głos każący ignorować te niepokojące sygnały.
Nokia - nierówna, oobrażalska, deprymująca...
To był początek października. Zamilkła. Dmuchałem w słuchawkę, potrząsając energicznie próbowałem zmusić ją do wydania dźwięku. Nic. Cisza. Kupiłem nową baterię, lepszą ładowarkę i czekałem. Cisza zaczęła być nieznośna. Zacząłem sobie z nią radzić czytając książki, oglądając telewizję. Uporządkowałem wreszcie zdjęcia w albumie. Ciągle jednak zerkałem w kierunku telefonu, sprawdzając pocztę, zasięg i stan baterii. Wreszcie zadzwoniła.
Nokia - płacząca, depresyjna, milknąca...
Do końca jesieni dzwonki były nieregularne. Czasem zwiastowały jedynie ciszę w słuchawce. Sms-y kiedyś tak pełne eksresji, zawierały zdawkowe pytania z nieszczerym emotionkiem. Zaczęłem pić
Nokia - zdawkowa, smutna, przygnębiająca...
Dwa dni przed Bożym Narodzeniem zamilkła. Czekałem. Ubierałem choinkę, śpiewałem kolędy, witałem Nowy Rok. Nic. Zdechła. Umarła na amen. Nie pomogły zaklęcia, nocne czuwanie, urlop okolicznościowy ( by nie przeoczyć znaku życia). Skończyło się.
Nokia - pi pi pi pi pi pi pi pi pi
Wczesną wiosną poszedłem z nią do parku. Słońce świeciło cieplutko. Przyroda budziła się do życia. Ptaki śpiewały jak oszalałe. Czasem śpiew przypominał o dawnym rozśpiewaniu mojej nokii. Wyjęłem ją z kieszeni. Ostatni raz popatrzyłem na nią. Uśmiechnęłem się szeroko do własnych myśli. Wstałem i poszedłem do domu. Nokia została na ławce. kiedy oddaliłem się o kilka kroków usłyszałem wyraźny sygnał mojego telefonu. Nie odwróciłem się.
Teraz mam samsunga
A wszystko przez nokie... Też mam samsunga :P
zgłoś
:))))
zgłoś
Urocze :) Niechże peel wraca co prędzej! Czyż ten rok z Nokią nie był porywający, niepowtarzalny, niezapomniany? Jakiż samsung mógłby ją zastąpić? Pozdrawiam
zgłoś
nokia ma swój niepowtarzalny urok:))))
zgłoś
No to Cię zjem, Wu, bo takie opowiadanie warto poprawić. ;))) Gotowy? ;) Przecinki do uzupełnienia – „spytała(,) czy nie przeszkadza(,) i czy oferta”/ - „serdeczny(,) że trwoniąc”/ - „narażając ją na koszty(,) kontynuowałem”/ - „pomyśleć(,) że na tym”/ - „koniec lata przyniósł” – Koniec lata… (nowe zdanie)/ - „by potem(,) jakdyby nigdy nic(,) do wczesnoletniego” – literówka „jak gdyby” i uzupełniłabym „powrócić do wczesnoletniego rozpasania/ - „telefonu, najpierw nadlatywały” – bez przecinka/ - „pełne wymówek(,) a potem”/ - „radzić(,) czytając książki”/ - „Sms- kiedyś tak pełne eksresji” – Sms-y, kiedyś tak pełne ekspresji” – popraw literówkę/ - „śpiewałem kolendy” – bój się Boga, Wu, kolędy ;)))/ - „( by nie przeoczyć” – bez spacji po nawiasie/ - „pi pi pi pi” – dodaj wielokropek na końcu/ - „kiedy odszedłem kilka kroków(,) usłyszałem” – Kiedy (nowe zdanie)/ Bardzo mi się podobało, Wu. :))) Buźka. :) Aha - wszystkie wielokropki zredukuj do trzech kropek. ;)
zgłoś
wielki dzięki Miladoro:))). Będę musiał płonąć ze wstydu do czwartku przynajmniej. ipad edytuje tylko początek w okienku, i dalej nie przewija niestety.pomysł na Nokie chodzi za mną od jakiegoś czasu. I wreszcie do niej przysiadłem. To pewnie nie jest wersja ostateczna, ale musiałem.....i ten pośpiech zaowocował masą błędów. Przepraszam za nie i obiecuję poprawić. Cieszę się że tekst spotkał się z przychylnym przyjęciem. Dziękuję:)))
zgłoś
hehe czy ty tylko jesteś taka spostrzegawcza?
zgłoś
to talent korektorski pierwszej wody:))))
zgłoś
samsung lepiej się sprawuje?
zgłoś
gada basem:((((
zgłoś
"mężczyźni wolą...nokię? :)
zgłoś
nokia woli mężczyzn:))))
zgłoś
hahaha :))) łapka za opowiadanie :)
zgłoś
z ”literówkami” mam podobnie jak ty więc się nie czepie, ale pomysł i realizacja - świetna; filozoficznie rozpatrując zostawianie ”nokii” na ławce uważam za mało-humanitarne; można komuś świństwo zrobić i podrzucić :))) pozdrawiam
zgłoś
nie chciało się nosić teczki, to mamy literóweczki;))). Nokia na ławce może trafi w dobre ręcę;))).dzięki i pozdrawiam też:))
zgłoś
tez mam glucha nokie Wiesniaku:))chyba sie jej pozbede podobnie jak ty..:))) swietna proza!!
zgłoś
wyrzuć ją, same z nią kłopoty;))), może Mikołaj....., a zresztą;)))). Fajnie że przeczytałaś:)))
zgłoś
mikolaja mam dostac o d ciebie:)))nie chce komorki, mam stacjonarny:)))rzadko zagladam do prozy, ale tu trafilam za Slawrysa komentarzem:)))
zgłoś
Masz stacjonarny, to znak że jesteś stateczną kobietą.już zapuszczam brodę;))))
zgłoś
no ba!! jestem taka tradycjonalistka ze wierze w twojego mikolaja tez...i do tego z broda.. ale warkoczyk nie plec beze mnie:)))
zgłoś
To dobrze, z tym warkoczykiem, bo plotę trzy po trzy;))
zgłoś
o wlasnie nie plec bo warkoczyki sie plecie z trzech , nie trzy po trzy:)))
zgłoś
Wiedziałem! , że dzwonią, ale nie w którym kościele.to mówisz że nie po trzy, tylko trzy....hmmmm
zgłoś
o kurcze bedziesz mi dzwonil broda?:P moze ja potrzymaj od spodu :)))
zgłoś
dzwoniąc brodą/ przekroczył próg/ jakże pięknie wyglądał/ aż, aż zwalał z nóg;)))
zgłoś
kapitalny materiał na fabułę do sporej reklamówki telewizyjnej!! zastrzeż prawa autorskie!!!!!!! mówię serio, bez urazy. :)) to niełatwe zrobić nową, oryginalną, porywającą, dowcipną, przyciągającą reklamę :))))))) et voila! buziak, Rustyk!
zgłoś
Cholera. Komercja mnie pożre;)))
zgłoś
eetam pożre! Ty żryj komercję!!!!!! zastrzeż, mówię! to bardzo dobry tekst! :D
zgłoś
też tak myślę nokia powinna się sama odezwać i ten text przerobić na reklamę firmy :)))
zgłoś
Nawet nie wiem jak się zastrzega:(((, zresztą pomysł na kampanię może i dobry, ale aby go wykorzystać trzeba całkiem przemeblować treść:)))))
zgłoś
jakdyby, eksresji * brak g i p --zaczęłem -zacząłem * a poza tym nokia to super firma i nie warto zamieniać na inne jeśli już to na nową nokię :) znowu będzie historia i znowu będzie dzwoniła .. urealnić rozmowy wirtualne w realne ;)
zgłoś
dzięki Darku. Jakdyby dostrzegłem, tego dugiego nie, ale mam związane ręce do czwartku. Wielkie dzięki za obecność:))))
zgłoś
gdybyś to kiedyś wydał drukiem na papierze to koniecznie z komentarzami...dobry tekst
zgłoś
Uwielbiam komentarze:))), wydam je drukiem pomijając opowiadanie;))))
zgłoś
pięknie W :)
zgłoś
:)))))
zgłoś
dzięki :)))
zgłoś
ha :D smakowity kąsek :)))
zgłoś
cieszę się że tu zajrzałaś:)))- mam słabość do tego tekstu:))))
zgłoś
ja cieszę się bardziej :D
zgłoś
:))))
zgłoś