18 października 2014

proza

Wieśniak M
Wieśniak M

oposy i flaszki*

w dawnych podwojach przy wodopojach siedziały młode oposy
pyski spuszczały na puste stoły myśli targały im włosy
nic się nie działo w oposów życiu przy wodopoju cisza
nastrój gęstniał i gęstniał na plazmę i tak im nad głową wisiał
aż przyszedł dzień kiedyś zwyczajny czwartek a może to była środa
oposy siedziały jak to oposy lecz ktoś do nich szedł po schodach
zaraz i miarka nudy wezbrana wyciekła zwierzom spod nosów
i gdyby nie cud co się wtedy wydarzył nie byłoby już oposów
drzwi się rozwarły na całą oścież a w nich stanął na wysokości
święty mikołaj lekko wstawiony i się uśmiecha do gości
drogie oposy!- witajcie wszystkie małe duże i średnie
jak wam tu zaraz dam coś w prezencie to jeszcze oko wam zblednie
to mówiąc wyjął zza pleców skrzynkę i dużą paczkę fistaszków
i odtąd opos stał się opojem nie rozstawając się z flaszką
nie wiem czy prawda to czy też bujda co też ci ludzie wymyślą
lecz napisałem liścik na biegun i czekam
może coś przyślą?


*tekst zawdzięcza swój krótki ziemski żywot duetowi  inspirującemu Aśćki i deRudej:)

Aśćka
18 października 2014 o 19:44

ha ha ha:0 to zaraz nagram jak Babcię kocham, tylko niech mi ten wirus odda viedo, ło matko zaraz umrę ze śmiechu - Wiesiu - super:)

zgłoś

Wieśniak M
18 października 2014 o 19:47

:))) sorki za niedoskonałość dziełka ale z braku narzędzi pisałem od razu w okienku :)))

zgłoś

deRuda
18 października 2014 o 19:47

jesteś wielki!!!!! napisałeś przepiękny wiersz tytułowy :) koniecznie muszę narysować oposa z flaszką :) brawo, brawo, brawo Wiesniaku - jesteś mistrz :) (i nie żaden krótki żywot, tylko długi i wybitny)

zgłoś

Aśćka
18 października 2014 o 19:48

no jak tu się nie zgodzić z każdą flaszką o takim pięknym oposie!!!!!:):)

zgłoś

Wieśniak M
18 października 2014 o 19:49

hehe:))- no się doczytałem pod glazurą i uznałem to za wyzwanie aby połączyć dwa byty w krótkiej bajce :))

zgłoś

deRuda
18 października 2014 o 19:50

wspaniale Ci się to udało :) brawo

zgłoś

Wieśniak M
18 października 2014 o 19:50

to zresztą zasługa mikołaja, bo on ci tu prezenterem :))

zgłoś

deRuda
19 października 2014 o 12:58

ach ten Mikołaj szaławiła i szałaput ;)))

zgłoś

Wieśniak M
19 października 2014 o 13:14

ale jakże wyczekiwany/ gdy już nic do spożycia na święta nie mamy :)))

zgłoś

deRuda
19 października 2014 o 13:16

o to to!! ja własnie planuję wyręczyć Mikołaja i zrobić na święta wino z macierzanki - zobaczymy czy się uda :)

zgłoś

Wieśniak M
19 października 2014 o 13:17

zobaczymy?:))) mam się spodziewać flaszki lub dwóch ?;)))

zgłoś

jeśli tylko
19 października 2014 o 13:18

wino z macierzanki????? z zioła? a jaki to ma smak??? ale mnie zaintrygowała! :)))

zgłoś

deRuda
19 października 2014 o 13:19

jak wyjdzie, to Ci Wieśniaku sprezentuje w imieniu Mikołaja :) jesli tylko, zrobię niedługo pierwszą próbę i wtedy wszystko opisze dokładnie :)

zgłoś

Wieśniak M
19 października 2014 o 13:21

:))) wszystko dokładnie:)))- no może zakończ na walorach smakowych, wszak nie wiemy nigdy co się potem wydarzy ;))))

zgłoś

deRuda
19 października 2014 o 13:27

haha :))

zgłoś

jeśli tylko
19 października 2014 o 13:51

a pomysł/przepis dostałaś od kogoś czy eksperymentujesz? :)

zgłoś

deRuda
19 października 2014 o 14:10

pół na pół, chcę zmodyfikować przepis, a winko będzie bardzo lecznicze :)

zgłoś

Wieśniak M
19 października 2014 o 15:46

oj już czuję że bardzo mi pomoże, bom nieco chory:)))

zgłoś

deRuda
19 października 2014 o 15:50

oki :) jesteśmy umówieni :)

zgłoś

Ewa
18 października 2014 o 20:08

Zabawnie lekko i z fantazją :)

zgłoś

Wieśniak M
19 października 2014 o 06:58

dziękuję Ewo:))

zgłoś

Bogna Kurpiel
18 października 2014 o 21:05

Ha, Ha a to opoje mikołajowe:)) Dobrego Wielki W:)))

zgłoś

Wieśniak M
19 października 2014 o 12:47

na czerwony rudolfowy nosek trzeba sobie zasłużyć :))- dobrego Dalciu :))

zgłoś

Hania
19 października 2014 o 10:35

Wiesiu , a co Ty tak fistaszki lubisz? :)

zgłoś

Wieśniak M
19 października 2014 o 12:44

Mam Haneczko do nich słabość, bo to jedyne orzeszki które mi wolno jeść bez lęku o zdrowie :)))

zgłoś

jeśli tylko
19 października 2014 o 12:48

Plis , dopisz do tego liścika i mnie - na coś słodkiego :)) na humorek :)) Uśmiechnąłeś mnie bardzo, Twoje słowa iskrzą i migoczą :)

zgłoś

Wieśniak M
19 października 2014 o 12:52

ok , poproszę o ładną brązową flaszkę Baileysa dla jeślinki :)))

zgłoś

jeśli tylko
19 października 2014 o 12:59

Świetne wyczucie smaku :))) Wieeeelkie dzięki :)

zgłoś

Wieśniak M
19 października 2014 o 13:10

:))) Byle miał na składziku :)))

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
19 października 2014 o 12:56

to ja też wyślę migiem, a nuż mi się uda? Przecież Święty Mikołaj czyni czasem cuda :)))

zgłoś

Wieśniak M
19 października 2014 o 13:13

zawsze je czyni choć raz w roku jedynie/ zamówiłem sześć skrzynek czystej nie zapominając o ginie/:)))

zgłoś

xyz
20 października 2014 o 18:55

była; czytała;

zgłoś

Wieśniak M
21 października 2014 o 07:44

obecność odnotowana :)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się