|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (801) Proza (73) Dziennik (269) Fotografia (24)
Pocztówka poetycka (3) Handmade (24) O autorze Znajomi (94) | |
w dawnych podwojach przy wodopojach siedziały młode oposy
pyski spuszczały na puste stoły myśli targały im włosy
nic się nie działo w oposów życiu przy wodopoju cisza
nastrój gęstniał i gęstniał na plazmę i tak im nad głową wisiał
aż przyszedł dzień kiedyś zwyczajny czwartek a może to była środa
oposy siedziały jak to oposy lecz ktoś do nich szedł po schodach
zaraz i miarka nudy wezbrana wyciekła zwierzom spod nosów
i gdyby nie cud co się wtedy wydarzył nie byłoby już oposów
drzwi się rozwarły na całą oścież a w nich stanął na wysokości
święty mikołaj lekko wstawiony i się uśmiecha do gości
drogie oposy!- witajcie wszystkie małe duże i średnie
jak wam tu zaraz dam coś w prezencie to jeszcze oko wam zblednie
to mówiąc wyjął zza pleców skrzynkę i dużą paczkę fistaszków
i odtąd opos stał się opojem nie rozstawając się z flaszką
nie wiem czy prawda to czy też bujda co też ci ludzie wymyślą
lecz napisałem liścik na biegun i czekam
może coś przyślą?
*tekst zawdzięcza swój krótki ziemski żywot duetowi inspirującemu Aśćki i deRudej:)
ha ha ha:0 to zaraz nagram jak Babcię kocham, tylko niech mi ten wirus odda viedo, ło matko zaraz umrę ze śmiechu - Wiesiu - super:)
zgłoś
:))) sorki za niedoskonałość dziełka ale z braku narzędzi pisałem od razu w okienku :)))
zgłoś
jesteś wielki!!!!! napisałeś przepiękny wiersz tytułowy :) koniecznie muszę narysować oposa z flaszką :) brawo, brawo, brawo Wiesniaku - jesteś mistrz :) (i nie żaden krótki żywot, tylko długi i wybitny)
zgłoś
no jak tu się nie zgodzić z każdą flaszką o takim pięknym oposie!!!!!:):)
zgłoś
hehe:))- no się doczytałem pod glazurą i uznałem to za wyzwanie aby połączyć dwa byty w krótkiej bajce :))
zgłoś
wspaniale Ci się to udało :) brawo
zgłoś
to zresztą zasługa mikołaja, bo on ci tu prezenterem :))
zgłoś
ach ten Mikołaj szaławiła i szałaput ;)))
zgłoś
ale jakże wyczekiwany/ gdy już nic do spożycia na święta nie mamy :)))
zgłoś
o to to!! ja własnie planuję wyręczyć Mikołaja i zrobić na święta wino z macierzanki - zobaczymy czy się uda :)
zgłoś
zobaczymy?:))) mam się spodziewać flaszki lub dwóch ?;)))
zgłoś
wino z macierzanki????? z zioła? a jaki to ma smak??? ale mnie zaintrygowała! :)))
zgłoś
jak wyjdzie, to Ci Wieśniaku sprezentuje w imieniu Mikołaja :) jesli tylko, zrobię niedługo pierwszą próbę i wtedy wszystko opisze dokładnie :)
zgłoś
:))) wszystko dokładnie:)))- no może zakończ na walorach smakowych, wszak nie wiemy nigdy co się potem wydarzy ;))))
zgłoś
haha :))
zgłoś
a pomysł/przepis dostałaś od kogoś czy eksperymentujesz? :)
zgłoś
pół na pół, chcę zmodyfikować przepis, a winko będzie bardzo lecznicze :)
zgłoś
oj już czuję że bardzo mi pomoże, bom nieco chory:)))
zgłoś
oki :) jesteśmy umówieni :)
zgłoś
Zabawnie lekko i z fantazją :)
zgłoś
dziękuję Ewo:))
zgłoś
Ha, Ha a to opoje mikołajowe:)) Dobrego Wielki W:)))
zgłoś
na czerwony rudolfowy nosek trzeba sobie zasłużyć :))- dobrego Dalciu :))
zgłoś
Wiesiu , a co Ty tak fistaszki lubisz? :)
zgłoś
Mam Haneczko do nich słabość, bo to jedyne orzeszki które mi wolno jeść bez lęku o zdrowie :)))
zgłoś
Plis , dopisz do tego liścika i mnie - na coś słodkiego :)) na humorek :)) Uśmiechnąłeś mnie bardzo, Twoje słowa iskrzą i migoczą :)
zgłoś
ok , poproszę o ładną brązową flaszkę Baileysa dla jeślinki :)))
zgłoś
Świetne wyczucie smaku :))) Wieeeelkie dzięki :)
zgłoś
:))) Byle miał na składziku :)))
zgłoś
to ja też wyślę migiem, a nuż mi się uda? Przecież Święty Mikołaj czyni czasem cuda :)))
zgłoś
zawsze je czyni choć raz w roku jedynie/ zamówiłem sześć skrzynek czystej nie zapominając o ginie/:)))
zgłoś
była; czytała;
zgłoś
obecność odnotowana :)))
zgłoś