23 stycznia 2012

proza

Wieśniak M
Wieśniak M

zebrał do kupy

pan o głupawym wyglądzie
powiedział parę mądrych słów

zrobiło się głupio
w rogu sali ktoś zaczął klaskać
zagłuszając nieporadność
słowa: eeeee
z ust do ust powędrowało gromkie
brawo!
uśmiechy jakby zrozumienia
wesoło zafalowały po zakłopotaniu

teraz to wszyscy mądrzy

Bogna Kurpiel
23 stycznia 2012 o 22:07

Innymi słowy - nie wszystko złoto co się świeci - eeee;)))

zgłoś

Wieśniak M
23 stycznia 2012 o 23:44

Eeee:))))))))

zgłoś

budleja
24 stycznia 2012 o 16:08

hm, jakże mogło to się stać, że wcześniej przeoczyłam taki dobry tekst:))

zgłoś

Wieśniak M
24 stycznia 2012 o 21:45

Został na deser :))))

zgłoś

MARCEPAN 30
24 stycznia 2012 o 19:58

Dobre :)

zgłoś

Wieśniak M
24 stycznia 2012 o 21:45

Dzięki Marcepanie :)))

zgłoś

milena
24 stycznia 2012 o 21:47

eeee... brawo WM ! :))))

zgłoś

Wieśniak M
24 stycznia 2012 o 21:48

;))))))

zgłoś

q
24 stycznia 2012 o 21:52

polska rzeczywistość; czyt. ciemnogród ;> Wieśniaku odmalowałeś jak się patrzy ;)) pozdrawiam

zgłoś

Wieśniak M
25 stycznia 2012 o 05:49

dzięki Robercie:))- pozdrawiam:))

zgłoś

Ania Ostrowska
24 stycznia 2012 o 22:38

:) wyobraźnia natychmiast rusza z kopyta, tylko wiesz, w moim obrazie uśmiechy jakby zrozumienia zafalowały po zakłopotaniu (co za określenie!!!) nieśmiało zamiast wesoło :)

zgłoś

Wieśniak M
25 stycznia 2012 o 05:52

nieśmiało brzmi lepiej, ale nie oddają do końca tego co chciałem powiedzieć:))) dzięki Aniu:)))

zgłoś

Meris
26 stycznia 2012 o 15:47

Pewien guru usiłował wyjaśnić jakiemuś audytorium, że ludzie silniej niż na rzeczywistość reagują na słowa. Żyją wręcz słowami, żywią się nimi. Jakiś mężczyzna wstał i zaprotestował: - Nie zgadzam się z tym, że słowa wywierają na nas aż taki wielki wpływ. - Na co guru odparł: - Siadaj, skxxxxnie! - Zsiniały ze złości mężczyzna wykrzyknął: - I to pan nazywa siebie osobą oświeconą, guru, mistrzem, powinien pan się wstydzić! - Na co guru odparł: - Proszę mi wybaczyć, sir. Poniosło mnie. Naprawdę, proszę o wybaczenie. To nie było zamierzone. Przepraszam. - Mężczyzna w końcu się uspokoił. Wówczas guru powiedział: - Wystarczyły dwa słowa, aby wywołać w panu burzę i kilka słów, by pana uspokoić. Prawda?

zgłoś

Wieśniak M
26 stycznia 2012 o 16:17

:))))))piękna interpretacja:))))))

zgłoś

Meris
26 stycznia 2012 o 16:30

eeeee tammm przepisałam z internetu :D

zgłoś

Wieśniak M
26 stycznia 2012 o 16:32

eeeeee....brawo!;))))))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się