31 października 2011

proza

Wieśniak M
Wieśniak M

książę dragula

powiedzcie ludzie co za polityka?
księciem na białym koniu zwano
Włada Palownika!

Co było pierwsze jajo czy kura
zaraz zaraz czy wszystko  tu jasne,
(dla czytelnika) czy też jakaś bzdura

chodzi mi o to w ogóle i szczególe
że księciem na białym koniu nazwano Drakulę
a dziś niewiasty czekają u wrót
by książę przybył i jak rozumiem
pozbawił jakoś ... cnót
przypałętała się rymem durna liczba mnoga
phi, wielkie mi mecyje nic to olaboga
liczba mnoga pewnie nie przypadkiem
tu się pojawiła wszak czasem zadatkiem
przed ślubem jakaś miła czekająca panna
z przybocznym rycerzem (akurat) 
staci nieco wiana
(z czasem ta wartość znowóż jest dodana)
co przecież cnót onych wcale nie umiejsza
no może dawniej lecz panna dzisiejsza
oczekując księcia uszczknie jej po trosze

ależ się z opowieścią dywagacją znoszę
w inne całkiem strony
a Wład ... zielony! podmiotem przecież
a nic tu o nim prawie
zatem zieloność pozostawmy póki co
gdzieś w trawie
a sami zajmijmy myślą tu przewodnią

jakby ktoś poświecić mógł mi tu pochodnią
bo ciemność jakaś w opowieści rządzi
a bard nieszczęsny po manowcach błądzi

acha opowieść dotyczy Włada Palownika
i co z tego faktu dla panien wynika
by zbyt nie przedłużać powiem już otwarcie
z bajania tego puenta:
dziewczyny nie palcie!

Anna Maria Magdalena
31 października 2011 o 16:26

:))super

zgłoś

Wieśniak M
31 października 2011 o 16:32

:)))No to się cieszę:)))

zgłoś

Anna Maria Magdalena
31 października 2011 o 16:34

to cieszymy się razem :)))

zgłoś

Wieśniak M
31 października 2011 o 17:51

a cieszmy się, po to ten tekst:)))

zgłoś

Bogna Kurpiel
31 października 2011 o 17:51

Na stosie nie palcie ;)))

zgłoś

Wieśniak M
31 października 2011 o 17:53

czekając na księcia;)))))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się