|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (801) Proza (73) Dziennik (269) Fotografia (24)
Pocztówka poetycka (3) Handmade (24) O autorze Znajomi (94) | |
w południe słońce zaczęło przyglądać się intensywnie
eremiaszowi
ten niewzruszony wytrzymał palące spojrzenie
odpowiedział swoim hardym i bezlitosnym
słońce na to przenikliwym i świdrującym
eremiasz brutalnie bezpośrednim
słońce schowało się za chmurami
eremiasz 15,5. - dla Meris
wspominał początki swojej drogi
codzienne ćwiczenia
niekończące się medytacje
kilkudniowe posty
wielotygodniowe okresy
odosobnienia
wszystko po to by zostać
telepatą
porzucił tę ścieżkę
bo strasznie go
telepało
No i dało radę. dało:))) Niczym nasz Kopernik - wstrzymał słońce;))))
zgłoś
dzięki Dal; wyręczyłaś mnie, bo nie wiedziałam jak skomentować :))
zgłoś
:)))) mocarz;)))
zgłoś
Eremiasz czy też po prostu kolej rzeczy?
zgłoś
eremiasz znałby odpowiedź;)))
zgłoś
znałby... a ja się tylko domyślam :))) jakby sobie nie mógł wybrać bezchmurnego dnia :D
zgłoś
mógłby ale wyedy słońce było mniej natarczywe widocznie;))))
zgłoś
ciekawe jakby słońce było kobietą... wiem, wiem wyobraznia mnie ponosi ale co ja zrobię że już tak mam :))
zgłoś
jakby było kobietą, to eremiasz spaliłby się ze wstydu::))))
zgłoś
czytasz w moich myślach (teraz będę się zastanawiać, czy Eremiasz telepatą zostać by nie mógł)
zgłoś
oczywiście że by mógł:))))
zgłoś
ale nie został;)))- dopisałem tę historię w aneksie:))))
zgłoś
przyklasnęłam w dłonie, astronauta jednak lepszym pomysłem jest :D słońce z gwiazdami...
zgłoś
:)))
zgłoś