28 sierpnia 2011

proza

Wieśniak M
Wieśniak M

bywałem na biegunach

ok myślisz że nie wiem
zamykam oczy
miałem konika na biegunach
zajechałem go do ostatniego
 
bez głowy

ok stępa niech stygnie wosk
na kolację dowieziemy ciepło
nie chcę siana
kiedy zielono w galopie
puszczasz oczko
uśmiecham się
przez palce

Magdala
28 sierpnia 2011 o 20:50

nie warto :D "sięsianem" nie warto. ale fajnie - nie powiem :) przyczepiak spoko! :)))))))))

zgłoś

Wieśniak M
28 sierpnia 2011 o 20:54

No trudno pozostawić sprawy w jednych rękach :))), lubię dialogi :)))

zgłoś

Wieśniak M
28 sierpnia 2011 o 20:55

tyle że wyczerpałem limit na poezji, więc napisałem prozą ;)

zgłoś

Magdala
28 sierpnia 2011 o 20:57

to tu są jakieś limity??????? a! i kapitalny tytuł! zapomniałam dodać ;)))))

zgłoś

Wieśniak M
29 sierpnia 2011 o 13:12

Dzięki że kapitalny:))))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się