9 stycznia 2013

poezja

Gabriela Iwińska
Gabriela Iwińska

Grzebień

Znowu się kłócimy,
bo dzień ma tylko dwadzieścia cztery godziny,
a ja trzy minuty przed łóżkiem.

W pracy na przerwie odwiedza mnie sms
o braku treści, jakby na znak protestu
przeciwko ciszy.

Kiedy wracam do domu widzę whisky na twoim fotelu
zdzierającą gardło z odbiorcy,
z przepitą etykietą zamiast twarzy.

To nie chodzi o dwadzieścia cztery godziny,
tylko o te trzy minuty.
Wtedy się modlę.

Monika Joanna
9 stycznia 2013 o 00:12

Gabi, wiersz bardzo! tylko - jeśli pozwolisz - słowa z cytatu dałaby kursywą :)

zgłoś

Gabriela Iwińska
9 stycznia 2013 o 00:21

Moniś, ale to już tylko kwestia wizualna. Wszystko jedno. :)

zgłoś

Monika Joanna
9 stycznia 2013 o 00:22

mimo wszystko tak będzie się lepiej czytało :) ale rób jak chcesz :)

zgłoś

Gabriela Iwińska
9 stycznia 2013 o 00:31

Hm. No dobrze. :)

zgłoś

Maryla Stelmach
9 stycznia 2013 o 00:14

dobry.

zgłoś

Gabriela Iwińska
9 stycznia 2013 o 00:21

tylko dobry?

zgłoś

Maryla Stelmach
9 stycznia 2013 o 00:26

Gabrielo, czasami mam wenę do pisania komentarzy, a czasami jestem nudna. tak mi wyszło. wiersz mi sie podoba.

zgłoś

Gabriela Iwińska
9 stycznia 2013 o 00:27

Dobrze. To całe szczęście, że dotarło do mnie podobanie się. Dziękuję!

zgłoś

Bazyliszek
9 stycznia 2013 o 00:27

bardzo nawet bardziej:))))

zgłoś

Gabriela Iwińska
9 stycznia 2013 o 00:32

jak bardziej? ;)

zgłoś

Maryla Stelmach
9 stycznia 2013 o 00:29

Gabrielo, całą przyjemność po mojej...

zgłoś

Gabriela Iwińska
9 stycznia 2013 o 00:32

:))

zgłoś

jeśli tylko
9 stycznia 2013 o 00:29

widzę to.. dobrze napisane :)

zgłoś

Gabriela Iwińska
9 stycznia 2013 o 00:32

To się cieszę. :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się