Znowu się kłócimy,
bo dzień ma tylko dwadzieścia cztery godziny,
a ja trzy minuty przed łóżkiem.
W pracy na przerwie odwiedza mnie sms
o braku treści, jakby na znak protestu
przeciwko ciszy.
Kiedy wracam do domu widzę whisky na twoim fotelu
zdzierającą gardło z odbiorcy,
z przepitą etykietą zamiast twarzy.
To nie chodzi o dwadzieścia cztery godziny,
tylko o te trzy minuty.
Wtedy się modlę.
Gabi, wiersz bardzo! tylko - jeśli pozwolisz - słowa z cytatu dałaby kursywą :)
report
Moniś, ale to już tylko kwestia wizualna. Wszystko jedno. :)
report
mimo wszystko tak będzie się lepiej czytało :) ale rób jak chcesz :)
report
Hm. No dobrze. :)
report
dobry.
report
tylko dobry?
report
Gabrielo, czasami mam wenę do pisania komentarzy, a czasami jestem nudna. tak mi wyszło. wiersz mi sie podoba.
report
Dobrze. To całe szczęście, że dotarło do mnie podobanie się. Dziękuję!
report
bardzo nawet bardziej:))))
report
jak bardziej? ;)
report
Gabrielo, całą przyjemność po mojej...
report
:))
report
widzę to.. dobrze napisane :)
report
To się cieszę. :)
report