22 października 2011

poezja

Gabriela Iwińska
Gabriela Iwińska

Oby wiersz

podano kawior w restauracji
oby kiełbasa była dla psa

dostaję rachunki i rachunki
oby listonosz znalazł list z 1970

wstaję przed czasem i patrzę przez okno
oby była mgła

na śniadanie czekam obiadu i dalej nic
oby kolacja podała się sama

wódka stoi twardo nietknięta
oby ktoś zastukał do towarzystwa

oby jestem
oby czuję
oby w ogóle było coś

ike
22 października 2011 o 10:57

słowem : obi-oba ? hey, obi-woman :)

zgłoś

Gabriela Iwińska
22 października 2011 o 16:08

:P

zgłoś

Miladora
22 października 2011 o 11:04

Nie wiem, może ta niegramatyczna pointa jest celowa, ale mnie nie leży. ;)

zgłoś

Gabriela Iwińska
22 października 2011 o 16:06

jest ale się jeszcze nad nią zastanawiam. ;)

zgłoś

Gabriela Iwińska
22 października 2011 o 16:08

Trochę zmieniłam, ale pewna i tej wersji nie jestem.

zgłoś

Wieśniak M
22 października 2011 o 11:10

mgła niesie ostatnio zbyt wiele dziwnych podtekstów;)

zgłoś

Gabriela Iwińska
22 października 2011 o 16:08

tu jest dość smutny podtekst :)

zgłoś

Darek i Mania
22 października 2011 o 15:01

:))

zgłoś

Gabriela Iwińska
22 października 2011 o 16:08

:)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się