7 sierpnia 2011

poezja

Gabriela Iwińska
Gabriela Iwińska

Widelec

nabijam pomalutku dni
dokładnie przegryzam
i długo długo czuję

ostatnio nawet smakują
ale też wiele uciekło z talerza
których nie zdołałam dogonić

teraz zasiadam do stołu wcześniej
nakrywam białym obrusem
i stroję polną wiązką lilii

wiem
że na przeciwko mnie nie siedzi nikt
więc samotność nakłuwam głębiej

Kasiaballou vel Taki Tytoń
7 sierpnia 2011 o 15:09

umieć ugościć nawet samotność. nakryć stół białym obrusem, dobrać kwiaty i godnie skonsumować. jakoś dzisiaj wyjątkowo trafia w mój nastrój..

zgłoś

Gabriela Iwińska
7 sierpnia 2011 o 15:33

:O No to jestem z siebie dumna i serdecznie z ukłonami nisko się kłaniam! :)

zgłoś

Michał
7 sierpnia 2011 o 16:31

to "nabijanie" jakoś nie teges, "zasiadam"? może siadam? po prostu...ale mnie się nastrój podoba i smakowanie, miłego dnia życzę;)

zgłoś

Emma B.
7 sierpnia 2011 o 16:40

w nabijaniu na widelec jest wiele okrucieństwa, może takie było zamierzenie? Zasiadanie pasuje do białego obrusa, nie mam nic przeciw

zgłoś

Gabriela Iwińska
7 sierpnia 2011 o 17:54

A co się robi widelcem? Przecież nie delikatnie nakłuwa ? :D To może nie tyle okrucieństwo, co... a nie będę podpowiadać. :D Siada się raz, a mi zasiada - cyklicznie. Dziękuję Wam moi drodzy. :)

zgłoś

Istar
7 sierpnia 2011 o 22:50

i mi, super wiersz

zgłoś

Gabriela Iwińska
8 sierpnia 2011 o 13:37

Bardzo dziękuję! :)

zgłoś

Darek i Mania
17 sierpnia 2011 o 23:50

o tak podoba się :)

zgłoś

Gabriela Iwińska
19 sierpnia 2011 o 00:17

Cieszę się niezmiernie! :)

zgłoś

Withkacy
19 sierpnia 2011 o 00:18

/wiem że na przeciwko mnie nie siedzi nikt więc samotność nakłuwam głębiej/ przeczytałem dla ostatniej strofki

zgłoś

Gabriela Iwińska
19 sierpnia 2011 o 12:50

Chociaż tyle. :)

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
19 sierpnia 2011 o 12:55

Przyciągnął:)

zgłoś

Gabriela Iwińska
19 sierpnia 2011 o 15:02

to Się cieszę! :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się