może i ja bym coś napisała
ale jestem kobietą
i nie wiem czy to dobrze
mogłabym udać nieszczęśliwą kochankę
ale to już zostało ograne
w każdym teatrze z trawy
więc wymaluję krajobrazy
ale moim jedynym
rzucającym się jak dzień w noc
tak samo w oczy
są bloki coraz młodszych małżeństw
może odnajdę się na wsi
przysiądę na miedzy z pętkiem siana we włosach
i jakieś mruczando wyniosę przejeżdżającym
nie wiem nie wiem
krzesło też jest ciekawe czy zegar
i ludzie nie-ludzie
może po prostu zostawię tu całą niepewność
tak.
zgłoś
Nie ma pętki - jest piętka, pęto, a nawet pętko. Ładne czasy! Kiełbasa z siana, kabanosy z sieczki. Poza tym nieźle. Pozdrawiam serdecznie JJ
zgłoś
Podoba się i to bardzo:)
zgłoś
też się spodobał :)
zgłoś
Barthowsky, kasiaballou, - dziękuję bardzo. :) Jarku - chodziło mi właśnie o pęto, ale zdrobnione - pętko no i w odmianie pętki siana. Może tak być czy nie bardzo? :D :) Dziękuję Ci bardzo za uwagę. :) chinita - a jakoś niezdecydowanie po mnie chodzi. Bardzo dziękuję. :) An i Darek - no to się cieszę niezmiernie! :) Dziękuję wszystkim za przybycie, tak liczne w sumie jak dla mnie. Kłaniam się i pozdrawiam wszystkich! :)
zgłoś
W odmianie "z pętkiem siana ". Pętko jest męskie, mimo pochodzenia od żeńskiej kiełbasy - czasami dzieci tak mają.
zgłoś
A no może i racja, dziękuję ! :) Dzieci? :P :D
zgłoś
Dziękuję! :)
zgłoś
Bardzo fajny tekst. Pozdarwiam
zgłoś
:) Ładne obrazki! Tu "ale to już zostało ograne", wystarczyłoby "ograne" bez "zostało", jak myślisz? A tutaj zupełnie poetycko zabrzmi bez inwersji: "na miedzy przysiądę z pętkiem" (przysiądę na miedzy). ;) W tej strofce, według mnie mocno zamotałaś: "więc wymaluję krajobrazy ale moim jedynym rzucającym się jak dzień w noc tak samo w oczy są bloki coraz młodszych małżeństw" - zastanawiam się, jak to odmotać, a upraszczając nie utracić wdzięku. Ale tak tylko sobie myślę, bo poetycznie mi w tym wierszu, refleksyjnie i łagodnie. I po chwili już wszystko pasuje, jak to u Ciebie, w naturalnym wdziękiem. Pozdrawiam! :)
zgłoś
ładny
zgłoś
Lajano, tak się zastanawiałam nad opuszczeniem tego "zostało", ale będzie mi czegoś brakować i jakoś tak głupio mi się czyta. :D Tamtą strofę może i zamotałam, ale w sumie trochę o to mi chodziło i raczej nie zmienię, bo nie widzę, prawdę mówiąc, tego inaczej. :) A z tą inwersją miałaś rację, więc już poprawiłam i też jest mi lepiej. Cieszę się, że Ci się spodobało. Dziękuję pięknie i pozdrawiam ciepło! ;) Istar - dzięki!
zgłoś