2 sierpnia 2010

poezja

Gabriela Iwińska
Gabriela Iwińska

Cierpieć opowiem

Cierpieć mówisz?
Cóż. Trudna niesłychanie czynność.
Z wysoka mówię, unikaj robienia tego.

Unikaj, bo stracisz czas na przesiedzenia
gdzieś w dolinie, szukając zachodzącego słońca.
A będziesz tam, bo będziesz chciał zapomnieć,
żeś to zrobił i łzy niepotrzebnie tracił.

Trudna to rzecz.
Chcieć jej nie możesz. Nie próbuj.

Wiesz, cierpieć, znaczy trudzić się
we włóczędze, którą wiedziemy,
gdyby ciężar wiecznego kija
ciążył cię ku dołowi.
To jest ciągłe zużywanie rąk do osłony twarzy,
jakby słońce zaczynało ci przeszkadzać.

Cierpieć to bez końca mieć potrzebę samotności.
Jak to? Nie wiem.

Cierpieć to łączyć się z Światem, Wszechświatem,
a odstawać od ludzi.

Wanda Szczypiorska
2 sierpnia 2010 o 19:11

Ja tu nie widzę górnolotnej terminologii, wręcz przeciwnie. Jest jakaś dociekliwość i chęc znalezienia właściwego wyrazu, unikanie banału.

zgłoś

Wanda Szczypiorska
2 sierpnia 2010 o 19:13

W każdym bądź razie o coś chodzi. Nie są to puste słowa.

zgłoś

Wanda Szczypiorska
2 sierpnia 2010 o 19:26

W cierpieniu jest patos, a to są symbole. Tu sa obrazy wewnętrznego, a nie zewnętrznego świata.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się